Moralny Wschód vs Psychopatyczny Zachód

hqdefaultWielu polskich katolików sądzi, że nie ma moralności bez religii, a religii bez Kościoła, oczywiście w ich wąskich umysłach mieści się jedynie watykański ośrodek władzy, Kościół Rzymsko-Katolicki (KRK). Często krzyczą: „My chcemy Boga” i robią wielotysięczne marsze w Warszawie tzw. „prawdziwych Polaków” lub tzw. „polskich patriotów”. To jest taka, trzeba zaznaczyć, szczególnie polska aberracja intelektualna. Myli im się kompletnie, kto SWÓJ, a kto OBCY. Obcego (okupujących nas papistów i sukienkową agenturę Watykanu) nazywają „swój”, a swojego (rzesze słowiańskich rodaków i swoich słowiańskich przodków) nazywają „obcy”. Ale nie będę się tu dalej rozwodził nad psychiczną niepoczytalnością tej rozkrzyczanej i rozwydrzonej części współczesnej polskiej populacji (stanowiącej jakieś 30%).
Wspominam o nich tutaj, gdyż mają rację w jednym. Zachód jest w istocie psychopatyczny i zagraża każdemu Polakowi, bez znaczenia jaki ma bałagan w głowie, katolikowi i nie-katolikowi, zagraża każdemu z nas. Ostatnio było na blogu o małżeństwie neurobiologii z socjologią, gdzie na podstawie rzetelnych twardych wyników neuronauk wykazaliśmy, iż nie potrzeba instytucji Kościoła ani religii, by czlowiek był moralnym. Więcej, wykazaliśmy, że nie tylko człowiek jest naturalnie moralny ale zwierzęta naczelne są moralne również. Antropocentryzm KRK był, i nadal jest, propagandą czystego ZŁA. Ale tak jak katolicyzm był konstruktem myślowym, sztucznym wymysłem Zachodu, tak w jego wyniku i na jego miejsce pojawił się dychotomicznie (w odpowiedzi) na tym samym Zachodzie nowy sztuczny konstrukt religijno-polityczny zwany satanizmem. Drugie gorsze od pierwszego, zło tam złem pogania, ale katolicy polscy wciąż w Zachodzie zakochani, wciąż na Zachód są zapatrzeni.
Dzisiaj, dalej w tych socjologicznych rozważaniach posłużymy się również neurobiologicznym podejściem i wynikami badań jak ostatnio. W poprzedniej notce wspomniałem już, że Reformacja i wykwit protestantyzmu na Zachodzie stworzył nowy rodzaj społecznego ZŁA, które określiłbym jednym terminem: KULTUROWA PSYCHOPATIA (socjopatyczna cywilizacja).

Przykład: przemysłowa skala masowych i planowych mordów Zachodu w Afryce wieku XIX/XX  oraz pierwsze niemieckie obozy zagłady systemowego ludobójstwa w Namibii  

Moralność w genach 
Moralność, rozumiana jako system reguł, jest czasem definiowana jako produkt presji ewolucyjnej w celu promocji zachowań altruistycznych w stosunku do innych osobników, którzy nie są krewnymi (reciprocal altruism). Poświęcamy nasz czas, energię i zasoby w celu pomocy innym członkom społeczności, ponieważ oczekujemy, że w niedalekiej przyszłości po prostu się nam odwdzięczą. Efektem procesów ewolucyjnych jest powstanie społeczeństwa, w którym członkowie są zależni od siebie, a ich dobrobyt zależy od współpracy między nimi. Człowiek ewoluował od jednostki egoistycznej, skoncentrowanej na osiąganiu szybkich zysków, do jednostki, która działa w ograniczonym stopniu altruistycznie – jest otwarta na współpracę z innymi i przestrzega obowiązujących reguł. Innymi słowy, człowiek wyewoluował w jednostkę, którą określić można jako jednostkę moralną, tak jak się to stało z innymi zwierzętami naczelnymi, z którymi dzielimy wspólnego przodka.
Moralność można więc opisać jako stabilną strategię ewolucyjną, która pozwala nam przetrwać (z dobrym skutkiem) w społeczeństwach o wysokim stopniu współzależności między jego członkami. By stać się jednostką moralną musieliśmy jednak zostać wyposażeni w odpowiednie narzędzia, które mogłyby nam w tym pomóc. Nasza ewolucyjna przeszłość, której (obecnym) efektem jesteśmy, wpłynęła na wykształcenie się m.in. pozytywnych i negatywnych emocji społecznych, za których funkcjonowanie odpowiedzialne są odpowiednie struktury mózgowe. Gdy współpracujemy z innymi odczuwamy emocje obowiązku, przyjaźni, radości, czasem nawet miłości. Z kolei emocje negatywne, takie jak poczucie winy, wstydu, czy nawet „wyrzuty sumienia”, powstrzymują nas od łamania reguł moralnych. Moralność – chciałoby się rzec – mamy w genach, a tym samym w naszych, odpowiednio zbudowanych i prawidłowo funkcjonujących mózgach.

Psychopatia, droga do politycznego sukcesu
Co, jeśli w naszych społeczeństwach opartych na kooperacji i zaufaniu, rządzonych zasadami prawa i moralności, zaczęły (szczególnie od Reformacji) funkcjonować jednostki wyposażone w inny zestaw narzędzi, które – odpowiednio wykorzystane – pomogły im wygrać konkurencję o ograniczone dobra? W naukach ewolucyjnych i neurobiologicznych pojawia się coraz więcej stanowisk, zgodnie z którymi psychopaci nie są jednostkami z zaburzeniami psychicznymi, a wręcz przeciwnie – są klasycznym przykładem adaptacji kulturowo-ewolucyjnej.
Psychologowie Charles Crawford i Catherine Salmon wnioskują na podstawie swoich badań, że poznawcze, neurofizjologiczne cechy i zachowania psychopatyczne nie są wynikiem zaburzeń, a stanowią system zorganizowanych mechanizmów mających zapewnić im sukces ewolucyjny. Urok osobisty, skłonność do patologicznego kłamstwa, impulsywność, preferowanie przelotnych związków seksualnych, brak „wyrzutów sumienia”, brak zdolności do odczuwania strachu, winy czy wstydu, to wszystko środki mające zapewnić sukces reprodukcyjny (nieśmiertelność genów) psychopaty. Aby zostać uznaną za alternatywną strategię ewolucyjną, psychopatia musi spełnić dwa warunki. Po pierwsze, należy zidentyfikować genetyczne podstawy zachowań psychopatycznych, a po drugie wskazać takie cechy w budowie mózgu, które stanowią o ich psychopatycznym charakterze.

Niemoralny mózg?
Badania genetyczne przeprowadzone przez Emila Coccaro, Richarda Kavoussiego i Briana McNamee do pewnego stopnia pozwoliły na identyfikację genetycznych podstaw zachowań psychopatycznych. Poszukiwanie zmian w anatomii mózgu również doprowadziło do ciekawych wniosków. Te regiony naszego mózgu, które mogą brać udział w podejmowaniu decyzji moralnych, mają – w przypadku psychopatów – albo zmniejszoną funkcjonalność, albo po prostu są zmniejszone w stosunku do mózgów osób, które psychopatami nie są.
Jednym z wielu takich regionów jest zakręt kątowy (angular gyrus), który odgrywa th8QQF0I4Qważną rolę w odczuwaniu złożonych emocji społecznych i łączy doświadczenia o dużym ładunku emocjonalnym z ocenami moralnymi (np. w przeszłości ukradłem i miałem wyrzuty sumienia, czułem się źle, dlatego kradzież jest zła i nigdy tego więcej nie zrobię). U psychopatów jego działanie jest zaburzone. Podobnie jest w przypadku środkowo/brzusznej kory przedczołowej (medial/ventral prefrontal cortex) odpowiedzialnej chociażby za thO1FSVM85przetwarzanie społecznych i emocjonalnych bodźców, czy w zakręcie tylnym obręczy, łączonym często m.in. z przywoływaniem wspomnień o silnym ładunku emocjonalnym.
W zamian ewolucja wyposażyła psychopatów w mózgi, w których obszary łączone z oszustwem i kłamaniem są zwykle powiększone 22-26 procent w stosunku do grup kontrolnych. Oznacza to, że psychopaci mają zwiększoną zdolność do oszukiwania, która jest złożoną czynnością wymagającą nieprzerwanej analizy wiarygodności kłamstwa, uświadomienia sobie, z najwyższą precyzją, wszystkich szczegółów kłamstwa, reagowania na zmiany zachowania oszukiwanej osoby etc. Psychopaci nie muszą być jednostkami, które z taką łatwością kwalifikujemy jako chore psychicznie. Są oni przykładem zupełnie innej strategii przetrwania, zwiększającej możliwość osiągnięcia sukcesu reprodukcyjnego. Kultura Reformacji na Zachodzie wmówiła im, i wychowała, że są ludźmi predestynowanymi do zbawienia, więc i do życiowego sukcesu.
Protestanci na Zachodzie nie mają wyrzutów sumienia. Nie zaprzątają sobie głowy społecznymi konsekwencjami swoich poczynań. Z łatwością można uznać ich za mistrzów manipulacji, kłamstwa i oszustwa. Nic dziwnego – mają tę przewagę nad innymi, że ewolucja po wiekach reformacyjnej kulturowej indoktrynacji wyposażyła ich w odpowiednie do tego narzędzia. Pytanie, które należy dzisiaj zadać brzmi – co zrobić z nimi i ich podobnymi? Czy można dziś ich karać za to, że urodzili się drapieżnikami? Czy my, polskie katolickie ofiary losu, mamy cokolwiek w świecie do powiedzenia?

Psychopaci na ławach oskarżonych międzynarodowych trybunałów
Dla jasności trzeba zaznaczyć, że nie każdy psychopata rodzi się psychopatą. W przypadku niektórych osób cechy psychopatyczne są rzeczywiście zaburzeniem psychicznym o charakterze trwałym, które jest wynikiem np. traum doznanych w dzieciństwie lub urazów mechanicznych mózgu. Co jednak, gdy ktoś rodzi się psychopatą?
Najkrócej problemy związane z oceną moralną zachowań psychopatycznych można przedstawić w sposób następujący: jeśli moralność (bycie jednostką moralną) jest strategią adaptacyjną, która pozwoliła (i pozwala im przetrwać), to uznanie psychopatii za alternatywną strategię nie dopuszcza po prostu określania psychopatów mianem chorych psychicznie. Jednak ocenianie ich wedle powszechnie przyjętych kryteriów także musi stanowić problem, ponieważ psychopaci nie mają wiele wspólnego z powszechnie pojmowaną na Wschodzie moralnością. Wręcz przeciwnie, ich postępowanie jest alternatywnym sposobem funkcjonowania wśród narodów świata. Na jakiej podstawie można więc pociągać ich do odpowiedzialności moralnej czy prawnej? Zdecydowanie największym wyzwaniem jest ocena moralna zachowań psychopaty, szczególnie jeśli dysponuje najsilniejszą armią świata. Jeżeli przyjąć wizję moralności zarysowaną przez nauki ewolucyjne, to trudno znaleźć podstawę sądów potępiających zachowania psychopaty.
Z kolei prawo jest dziedziną praktyczną i w końcu jakieś rozwiązanie na arenie międzynarodowej musi zostać przyjęte. Trudno uznać psychopatów za osoby zdrowe, skoro już dziś można wskazać na mutacje genetyczne i zmiany w anatomii mózgu odpowiedzialne za zachowania psychopatyczne. Chciałbym widzieć skany mózgów Rockefelerów, Rodszildów i resztę tej banskterskiej ferajny domniemanychpiramida wladzy psychopatów. Niemniej jednak w ramach ochrony świata przed zagrożeniem ze strony psychopatów może zostać wypracowana koncepcja odpowiedzialności karnej, zgodnie z którą psychopaci będą karani jak normalni przestępcy.
Sytuację tę dobrze obrazuje scenka rodzajowa. Oskarżony, wymachując wydrukiem swojego DNA, broni się przed sądem, dowodząc, że to właśnie jego DNA jest odpowiedzialne za popełnione morderstwa (patrz: anglo-syjonistyczne ludobójstwa w palestyńskiej Gazie, Syrii, Libii, Ukrainie, itd. – lista jest cholernie długa) Sędzia Trybunału w Hadze, odbijając piłeczkę, mówi: „Skoro Pana DNA zabiło te miliony ludzi, w takim razie skazuję Pana DNA na dożywocie.” Prawo jest dziedziną praktyczną, i jak mówią sami psychopatyczni Anglosasi: „whatever works, works”.

The Biggest Scam In The History Of Mankind – Hidden Secrets of Money

 


 

Lektura uzupełniająca do tematu (w pliku pdf), neurobiolog, prof Vetulani Mózg i świadomość_ prof Vetulani

Tu przykład wykładu „neurologiczne podstawy moralności” śp. prof. Jerzego Vetulaniego z UJ w Krakowie z zakresu neurobiologii moralności:

 

 

 

 

 

 

 

 

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Neurony lustrzane to grupy komórek nerwowych, które uaktywniają się podczas wykonywania pewnej czynności lub obserwowania jej u innych osobników. Odkrycie neuronów lustrzanych to jedno z najważniejszych wydarzeń w najnowszej historii neuronauki. Tu profesor Michael Arbib pracujący na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego, specjalizujący się zarówno w informatyce, robotyce, jak i w neuronauce, wyjaśnia:

 

 

 

Profesor Michael Arbib jest zwolennikiem innego stanowiska niż Noam Chomsky, który uznawany jest za jednego z najważniejszych intelektualistów dwudziestego stulecia i ojca współczesnego językoznawstwa. Był on zdania, że gramatyka ma w znacznej części wrodzony charakter. W przeciwnym przypadku, dzieci nie byłyby w stanie sprostać trudnemu zadaniu, jakim jest nauka języka. Prof. Arbib twierdzi jednak inaczej, iż mózg jest nie tyle wyposażony w gramatykę, co raczej „gotowy na język”. W krótkim wykładzie wyjaśnia znaczenie tego określenia:

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s