Polska Turkusowa Rewolucja – długo oczekiwany anarchistyczny fenomen roku 2013

 

Moi czytelnicy są już mam nadzieję zaznajomieni z tematyką centralizmu (np. tutaj, tutaj i tutaj) i tyranii jaką ten, czy inny centralizm nam (obywatelom) zawsze serwował. Tu też jest okazja by nadmienić, iż zasadniczo różnię się poglądami skądinąd  podziwianego przeze mnie Janusza Korwina Mikke, który odkąd pamiętam promuje monarchizm jako model ustroju państwa. Ja, jako zdeklarowany anarchista, czyli wolny duchem człowiek walczący z wszelkimi hierarchami i hierarchiami, proponuję i z zachwytem promuję MINARCHIZM (wspomniany tutaj, tutaj i tutaj) jako model ustrojowy dla wolnych, szczęśliwych i myślących ludzi. Minarchizm, którego myślą przewodnią jest ograniczenie biurokracji do niezbędnego minimum, a jedynym zadaniem jest demokratyczne stabilizowanie życia grupowego i dbanie o społeczną homeostazę (czytaj tutaj).

Faszyzm, wszędzie faszyzm

Niestety epoka industrializmu (wspomniana  tutaj) szybko doprowadziła do skutków ubocznych takich tyrańskich dwudziestowiecznych doktryn politycznych jak faszyzm (wł. fascismo, od łac. fasces – wiązki, rózgi liktorskie i wł. fascio – wiązka, związek), który w języku polskim powinien być nazywany „rózgizmem” od słowa „rózga”.  Była to doktryna polityczna powstała w okresie międzywojennym we Włoszech, która uwiodła naród włoski szczytnymi wspólnotowymi celami, sprzeciwiająca się skorumpowanej demokracji parlamentarnej, itd., ale po dojściu do władzy na barkach biednych robotników i weteranów pierwszej wojny światowej zaczęto wprowadzać silny centralistyczny kult państwa (statolatrię, totalitarne silne przywództwo, terror państwowy i solidaryzm państwowy).

Wzór modelu gospodarczego, jaki zaistniał wtedy w zasadzie nie różni się od tego obserwowanego obecnie (w XXI w.) w świecie, prym wiedzie USA. Gospodarka państwa faszystowskiego („rózgowego”) była przykładem silnego modelu etatystycznej gospodarki rynkowej, tzn. że państwo respektowało istnienie własności prywatnej i nie zakazywało funkcjonowania prywatnej przedsiębiorczości, ale prowadziło bardzo silny interwencjonizm gospodarczy, a powiązania z wielkimi koncernami lub zakładami nie odbywały się na zasadzie procentowego udziału państwa w danej spółce, lecz zwyczajnych zleceń-kontraktów desygnowanych przez państwo do poszczególnych przedsiębiorstw (zwłaszcza prywatnych). Tak powstawał obecny współcześnie „korporacjonizm”, czyli plutokracja. Polityka ekonomiczna ukierunkowana głównie na duże zakłady produkcyjne (korporacje) skutkowała zupełnym upadkiem małej i średniej przedsiębiorczości – głównej siły napędowej gospodarki rynkowej. W czasie rządów faszystów we Włoszech, czy Hiszpanii, mieliśmy do czynienia z upadkiem średnich prywatnych zakładów o charakterze wytwórczym (zwykle rodzinne przedsiębiorstwa). Ogólnie cały sektor średniej gospodarki przeżywał trudności związane z brakiem środków kredytowych. Wspieranie przez państwo przemysłu ciężkiego i militaryzacja gospodarki pochłaniała większą część finansów do sektorów: a) budżetowego (wysokie podatki, pozwalające sfinansować szereg państwowych inwestycji, b) przemysłu ciężkiego powiązanego z państwem. Wielu korporacyjnych lobbystów i telewizyjnych ekonomicznych „autorytetów” powołuje się od tamtych czasów do dzisiaj na gospodarkę rynkową. Jednak taka gospodarka ma mało wspólnego z wolnym rynkiem. On istnieje tylko jako establishmentu medialne pustosłowie. Jedyną zmianą jaka się dokonała na przełomie wieków jest to, iż model gospodarki dwudziestowiecznego państwa faszystowskiego zakładał przede wszystkim gospodarowanie na rynku wewnętrznym, a więc wspomożenie własnego przemysłu poprzez nałożenie wysokich ceł na artykuły importowane wiązało się z identyczną polityką innych państw, które uczestniczyły w wymianie handlowej z państwem faszystowskim, przeto w konsekwencji oznaczało to swoistą alienację gospodarczą ówczesnego państwa totalitarnego. Tamten totalitaryzm odrzucał gospodarcze współdziałanie z innymi. Dzisiaj powstała na tamtej bazie korporacyjna superklasa społeczna działająca globalnie, ponad wszelkimi narodami. Ale wciąż w biznesowym układzie z centralnymi budżetami państw.

Kolejną różnicą na niekorzyść współczesnego totalitarnego małżeństwa świata korporacji z centralami aparatów państw jest zupełna niezdolność przerośniętych biurokracji państwowych z radzeniem sobie z takimi skutkami tego układu jak masowe społeczne bezrobocie i rozrastająca się nędza. W kwestii walki z bezrobociem faszyści przedwojenni wybierali wybitnie etatystyczną metodę walki z nim – szeroko zakrojone działania państwa finansowane z budżetu. Organizowano roboty publiczne (budowa autostrad, portów, lotnisk, ogólnie rzecz biorąc konstrukcja i modernizacja infrastruktury), ponadto stosowano masowe zatrudnianie w przemyśle ciężkim, tym zarówno państwowym, jak i prywatnym. Zwiększano liczebność armii oraz powoływano masę organizacji paramilitarnych, skupiających młodzież szkolną, jak i tę tuż po ukończeniu nauki. Należy przy tym pamiętać, iż walka z bezrobociem poprzez model interwencyjny wiązała się z bardzo niskimi wynagrodzeniami dla pracowników (niejednokrotnie otrzymywali oni wypłatę w postaci dóbr, jak np. żywność), z drugiej jednak strony bezrobocie przestało być problemem palącym, a ludzie nie przymierali głodem. W połączeniu z państwową, darmową służbą zdrowia, oświatą i sprawnym aparatem policyjno-sądowym (nadzwyczaj sprawnym) dawało to poczucie względnej stabilizacji szerokim masom obywateli. Od obywateli wymagało się bezwzględnego posłuszeństwa w dążeniu do wytyczonych przez państwo celów. Całe życie było podporządkowane idei totalitarnej. W mniemaniu tamtych faszystów (rózgistów) koniec ich epoki powinien równać się końcowi całego narodu.

Współcześni korporacyjni faszyści i suto opłacani przez nich ich agenci w rządach i parlamentach (premierzy i prezydenci państw) nie mają już tego problemu, gdyż wykreowali na swoje potrzeby zjawisko globalizacji, więc desygnat pojęcia narodu jest już im zbędny. Wynarodowione i zupełnie zatomizowane masy ludzkie są łatwym przedmiotem kontroli, manipulacji i eksploatacji, a nawet widocznej już eksterminacji.  Dziś około 6 tys. korporacyjnych faszystów kontroluje z powodzeniem 6 miliardów ludzi żyjących na naszej planecie. Ten faszystowski ponadnarodowy centralizm (zabarwiony syjonizmem: czytaj tutaj) i to powszechne światowe niewolnictwo nie wróżą dobrze przyszłości nie tylko naszego polskiego narodu (wspomnienie tutaj), ale całego ludzkiego gatunku. Ten współczesny faszyzm w zasadzie można by bez obaw nazwać SYNARCHIĄ. To doktryna stworzona w XIX w. na dokładne przeciwieństwo anarchii i do walki z nią. SOCJOPATIA tych na górze w hierarchii społeczno-ekonomicznej jest jak złośliwy i nieobliczalny NOWOTWÓR. Żyje by niszczyć, to jest nieuleczalna choroba. Nie dba o to, że po zniszczeniu organizmu społecznego na którym żeruje, sam przestanie istnieć.

Demokracja Bezpośrednia

Jednak pojawia się światełko w tym ciemnym i koszmarnym społeczno-ekonomicznym tunelu. Powstały w Europie pierwsze anarchistyczne ruchy społeczne promujące demokrację bezpośrednią. Są już pierwsze sukcesy. W Polsce również mamy młodych ludzi, którzy wzięli odpowiedzialność za siebie i świat. Tworzą ruch niezbędnej przemiany ustrojowej, a to jest dobry początek do szerszego rozwoju Ruchu Przemiany Kulturowej w Polsce.

DB jest intelektualnym fundamentem Turkusowej Rewolucji w Polsce czyli społecznych i politycznych przemian, które wprowadzą w Polsce ustrój demokracji bezpośredniej. To jest maksymalna decentralizacja państwa. To walka z wszelką hierarchią. To jest naturalny i bliski starożytnym Słowianom porządek społeczny.  Demokracja bezpośrednia jest to idea systemu politycznego, w którym decyzje państwowe podejmuje się przez głosowania wszystkich obywateli. Żyj w zgodzie z przyrodą i drugim człowiekiem. Jest to zarazem ustrój ciągłej debaty publicznej na najważniejsze problemy współczesnego świata oraz ustrój nieustannego poszukiwania kompromisów pomiędzy różnymi grupami społecznymi.

Są to ludzie, którzy zjednoczyli się wokół idei demokracji bezpośredniej jako odpowiedzi na powszechny kryzys władzy. Razem stworzyli partię o nazwie Demokracja Bezpośrednia, która stanowi „polityczne ramię” wielkiego, oddolnego, społecznego ruchu. Ruchu, który dawno wykroczył poza granice państw. Idea stałej, obywatelskiej kontroli nad poczynaniami rządów w drodze obywatelskiego referendum stała się bowiem ideą międzynarodową.

Członkowie Demokracji Bezpośredniej przestrzegają zasady neutralności światopoglądowej partii. Oznacza to, że w ich dokumencie programowym nie ma stanowiska, na przykład, w sprawie finansowania zabiegów in vitro, pozycji związków wyznaniowych w państwie, dopuszczalności aborcji, obrazy uczuć religijnych oraz innych kwestii światopoglądowych.

Idea demokracji bezpośredniej jednoczy wszystkie strony sceny politycznej. To ruch ponad podziałami. Jedyny, który może zjednoczyć Polaków.

Polecam prelekcję Adama Kotuchy na temat grzechów demokracji przedstawicielskiej, zalet demokracji bezpośredniej w kontekście polityki w Polsce, a także funkcjonowania tej organizacji! Serdecznie zapraszam.

Wykład Adama Kotuchy na temat demokracji bezpośredniej, Kielce, 23.03.2013

 

Poniżej jest zapis wystąpienia przewodniczącego partii Demokracja Bezpośrednia – Adama Kotucha, który miał miejsce w ramach I Kongresu Wolnych Ludzi i X Harmonii Kosmosu we Wrocławiu. Wykład przybliża pojęcie demokracji bezpośredniej.

Opublikowano: 30. stycznia 2013

Rozmowa z architektem systemów IT z Gdyni, który potwierdza, iż elektroniczne wybory on-line są już technologicznie możliwe, są bezpieczne i wystarczająco zabezpieczone. Czas już najwyższy na e-demokrację bezpośrednią:

5 uwag do wpisu “Polska Turkusowa Rewolucja – długo oczekiwany anarchistyczny fenomen roku 2013

  1. Współczesna tyrania globalnego faszyzmu zniszczyła status społeczny mężczyzny w rodzinie, w miejscu pracy, w społeczeństwie. To jest wyraźny socjologiczny wskaźnik, iż ten zbrodniczy proces zagłady ludzkiego gatunku jest już na swym zaawansowanym etapie.

    Polubienie

  2. Pingback: Eko-Minarchizm Manifest | Biologiczno-Historyczna Socjologia Krytyczna

  3. Pingback: Wyborco ze Szczecina! Blogger mediów alternatywnych kandyduje do Sejmu RP | Biologiczno-Historyczna Socjologia Krytyczna

  4. Pingback: Epoka Powszechnego Kryzysu Wartości w Polsce | Biologiczno-Historyczna Socjologia Krytyczna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s