Rodzinnej historii Rycerzy Radwanitów – ciąg dalszy

 

 

Otrzymałem wczoraj bardzo interesującą pocztę od herbowej siostry stryjecznej, pani Marii Wiktorii Radwan, h. Własnego, której to poczty treść poniżej z przyjemnością prezentuję. To nawiązanie do poprzedniej notki „Radwan-Krzystek, skąd ten ród?

 

Sent: Sunday, May 06, 2012 10:04 PMradwan5

Subject: Niezależny Komentarz Socjologiczny

http://SocjologiaKrytyczna.blog.onet.pl

 

Szanowny Panie Macieju,

w dzisiejszym wywiadzie w TVN, p. redaktor Łukasz Radwan twierdzi, że nazwisko Radwan pochodzi od egipskich faraonów… . Ja też od lat paru dociekam, skąd to nazwisko. W załączeniu przesyłam Panu uporządkowaną wersję historii Radwanów i Radwanitów do Reformacji. Później Radwanowie (oczywiście nie wszyscy – tak jak Przypkowscy) poszli w „ariany”.

Uporządkowałam logicznie materiały historyczne i podstawowym błędem jest stwierdzenie, że Bolesław Wstydliwy nadał rycerzowi Radwanowi szlachectwo i herb. Przecież każdy rycerz miał w naszym rozumieniu szlachectwo, no i przynależność do znaku bojowego. Rotmistrz Radwan otrzymał wtedy herb własny i ziemie na Mazowszu w uznaniu zasług. A pochodził z Marcyporęby i był herbu Śreniawa. Potem Konrad Mazowiecki do rozgrywek z Bolesławem ściągnął tych Radwanów z Przypek  i Rybna i osadzał  na ziemiach Krakowskich. Ale to był wtórny powrót rodu, którego inni przedstawicie siedzieli dawno w  Marcyporębie i Treboli.

 

Panie Macieju.,

tak wklejam 7 stron mojego opracowania na Zjazd Rodzinny.

 

TYTUŁEM WSTĘPU

 

Początki herbu rycerskiego wiążą się ze znakami bojowo-rozpoznawczymi. Proces powstawania herbów został zapoczątkowany w XI w. przez znaki bojowe używane na chorągwiach. Natomiast swój charakter dziedziczny herb zawdzięcza pieczęci. Od 1166 na mocy dekretu papieża Aleksandra III pieczęć jest jedynym sposobem uwierzytelnienia dokumentów.  Z czasem zaczęło je przejmować rycerstwo. Posiadany herb był świadectwem przynależności do kasty rycerskiej, stanu szlacheckiego. W wieku XIII i XIV, część szlachty, którą określić można mianem szlachty pierwotnej posiadła herby przyjęte przez ich przodków jako znaki własnościowe i bojowo rozpoznawcze. Wtedy to godła noszone na tarczach stawały się herbem rodowym we właściwym tego słowa znaczeniu na przestrzeni kilku pokoleń (wstecz).

 

Są przypuszczenia, że najstarsza dynastia polska i najstarsza szlachta – były pochodzenia nordyckiego, podobnie jak to było na Rusi. Niewątpliwie jednak jakaś część drużynników normańskich mogła osiąść na stałe w Polsce. Istniała też  możliwość przejmowania run jako godeł przez polskich drużynników Mieszka I i Bolesława Chrobrego, ponieważ wtedy występowały najbliższe znane kontakty historyczne ze Skandynawią w średniowieczu. Świadczyć ma o tym runiczne pochodzenie (podobieństwo) niektórych herbów jak Adwaniec, czy Śreniawa.

Analizując podania Galla przypuszcza się też, że w okresie przedhistorycznym spośród plemion i szczepów na skutek podboju, na czołowe miejsce wysunęła się grupa piastowska Polan. Z początku niepozorna, dopiero za czasów Mieszka I, i później za Bolesława Chrobrego podporządkowała sobie resztę szczepów i plemion zamieszkałych na północ od Karpat i Sudetów.

Co się stało z dynastami podbitych grup? Używając analogii do dziejów innych narodów słowiańskich twierdzi się, że od tych dynastów wywodzą się początki szlachty rodowej. Pobici dynastowie mieli otrzymywać niewielką część terytorium plemiennego, która później stanowiła jądro dziedzicznych posiadłości rodu. Pewne elementy organizacji plemiennej przechodziły nietknięte do organizacji szlachty herbowej. Tak z czasów plemiennych wywodzi się sądownictwo patrymonialne, ograniczające się do spraw poddanych tego samego pana  Z powodu istniejącego prawa spadkowego zwanego prawem bliższości, u rycerstwa utrzymywała się świadomość pochodzenia od wspólnych protoplastów rodu, która na zewnątrz objawiała się używaniem wspólnych zawołań i znaków. Tak dziedziczenie zawołań i osobistych godeł stanowiło pierwowzory późniejszych znaków herbowych.

Tak więc na terenie obecnej Małopolski w IX wieku dość agresywne plemię Polan ze stolicą w Gieczu podbijając okoliczne miasta stało się silnym sąsiadem dla Wiślan, którzy przyjęli już prawdopodobnie chrzest wiek wcześniej w czasach Cyryla i Metodego. Polanie nie mogli podbić Wiślan, weszli więc z nimi w jakąś Unię: „Przyjmujemy Waszą wiarę ale zachowujemy władzę.” Przypieczętowaniem tego był ślub Dagoberta, który przyjął imię Mieszko I, z Dobrawą z Czech. Wiślanie jednak zachowali przywileje i drugą pozycję w państwie. Toporczycy inaczej Starżowie (póżniej h. Topór, zawołanie Starża), prawdopodobnie potomkowie książąt wiślańskich, są w XI wieku palatynami (wicekrólami) i zachowują liczne bogactwa oraz wpływy. Widać też po nich, że ich chrześcijaństwo ma już kilkaset lat doświadczeń. Budują klasztory takie jak w Tyńcu. Doprowadza to nawet do konfliktu króla z wykształconym w Tyńcu św. Stanisławem, który choć pozornie dotyczy moralności królewskiej faktycznie stawia naprzeciw siebie koncepcje społeczne, życia dowolnie uznawaną wiarą oraz koncepcje konkretnej wiary i idącymi za nią uczynkami.

Istnieją przesłanki, że początki niektórych osad gminy Brzeźnica (obecnie powiat Wadowice),  w tym Marcyporęba, sięgają czasów plemiennego państwa Wiślan, czyli wieków: VIII – X (wykopaliska archeologiczne).  Pewne jest, że gdy kniaź państwa Polan – Bolesław Chrobry (dopiero od 1025 roku – król), odbierał Czechom ich lenne ziemie, m.in. Śląsk i Kraj Wiślan, a miało to miejsce w latach 998-999, to były one stosunkowo dobrze zagospodarowane i zorganizowane. Ziemie te miały za sobą łącznie ponad wiekową przynależność do Państwa Wielkomorawskiego i Królestwa Czeskiego, a także co najmniej kilkudziesięcioletnie wpływy chrześcijańskie w obrządku słowiańskim. Wojska Bolesława Chrobrego całkowicie zniszczyły kilkadziesiąt grodów śląskich i wiślańskich. Dotychczasowe struktury śląskiej i wiślańskiej organizacji plemiennej zostały zniszczone, a następnie zastąpione administracją piastowską. Wiślańskie możnowładcze rody najprawdopodobniej unicestwione, przepędzone lub obrócone w niewolę. Ocalały tylko te, które w porę opowiedziały się po stronie Piastów (tak jak Toporczycy, Kurozwęki, Śreniawici).

Ślady tego znajdujemy w późniejszych, z  XIII w,  kronikach opactwa Tynieckiego. Cała ta najbliżej położona część majętności tynieckiej sąsiadowała z utrzymaną przez Toporczyków częścią ich dóbr rodowych, z dobrami Gryfitów, Strzemieniów, Radwanitów i innych.

 

RADWANOWIE I RADWANICI: POCHODZENIE, HERB,  SIEDZIBY   

(wstępny szkic dla Stryja Tadeusza aktualizacja, 26.07.2009)

 

W rodzinnej świadomości i legendzie przekazywanej przez ciocię Dziudzię i mojego ojca, pierwszy Radwan przybył do Polski z dworem Dąbrówki. Nie wyklucza to hipotezy (podobno w archiwum akt dawnych są jakieś ślady), że Radwan przybył na dwór Bolesława Chrobrego z jego drugą żoną, księżniczką węgierską, matką  Bezpryma.  Historycznie stwierdzonym faktem (zapiski klasztorne, „Kronika Polska Marcina Bielskiego”) jest to,  że kanclerzem królewskim Bolesława Chrobrego był Radwan (1021).

 

Pochodzenie nazwiska  Radwan dotychczas podawane od starosłowiańskiego imienia „Radowan” jest mało przekonujące, biorąc pod uwagę fakt, że nazwa własna Radwan występuje często na Węgrzech i w krajach arabskich ( a nie w krajach słowiańskich). Bardziej przekonująca jest hipoteza, że Radwan pochodzi od starosaskiego „RADAN” czyli  RZĄDZIĆ lub RADZIĆ. Można więc twierdzić, że Radwan, to  Rządca, Rządzący  lub Doradca (co by się potwierdzało w przypadku kanclerza) i nazwa ta jako nazwa  stanowiska lub zawodu rozprzestrzeniła się z rycerstwem i z wyprawami krzyżowymi.

Potwierdzać  to może fakt, że pierwsze wiadomości o Mieszku I i Bolesławie Chrobrym zawdzięczamy kronikarzom saskim: Widukindowi i Thietmarowi (X i początek XI w.). a  Gniezno i Poznań były geograficznie bliższe ówczesnej (dziś Dolnej) Saksonii niż Kraków. Należy też pamiętać, że Bolesław Chrobry jako  zakładnik przebywał na dworze Ottona III wiele lat i biegle władał ówczesnym językiem niemieckim, a kanclerze, choć duchowni, żenili się i w wielu przypadkach stanowiska, także duchownych, w tym okresie były dziedziczne.

 

Herb Radwan jako herb własny rodu Radwan nadany został przez Bolesława Śmiałego rycerzowi Radwanowi. Legenda jest ogólnie znana. Rycerz ten musiał więc posiadać inny znak bojowy (rodowy). W herbarzach znalazłam, że były rodziny Radwanów  herbu Śreniawa i Bończa. (za Reformacji znalazł się Radwan h. Leliwa,  kalwin przyjęty do herbu Leliwa, założył miejscowość Radwan k/Sulejowa). Późniejszy herb Śreniawa był znakiem rodowym dynastów Wiślan i uważa się , że ślady grodu z VIII/IX w. w Marcyporębie ich dotyczą. Znalazłam sugestie historyków, że te ślady dotyczą też  przodków późniejszych Radwanitów, a więc prawdopodobnym jest, że ten rotmistrz Radwan był herbu Śreniawa i pochodził z obecnej Marcyporęby. Długosz zaś uważa, że biskup Radwan, który sprowadził kawalerów Maltańskich do Poznania w XII w. był prawdopodobnie herbu Śreniawa. Herb Bończa przyszedł do Polski razem z włoskimi infułatami i rycerzem Bonifacym Mierzbą w roku 988(9), a więc za Mieszka I, więc  mógł się jakiś Radwan  do tego znaku przyjąć lub też wżenić (do grupy nowych hierarchów?).

Należy pamiętać, że dopiero w 1197r  wprowadzono celibat w Polsce i dotyczył on tylko rytuału rzymskiego  (utrwalił się w XIV wieku). „O synach księży czyta się w źródłach jeszcze długo potem, gdyż nowe prawo przyjmowało się powoli i z oporami” – za Wikipedią. Dlatego jest bardzo prawdopodobnym, że kanclerz Radwan zadbał o dobre ożenki swoich synów, a w interesie państwa były koligacje z dynastami rodów podbitych,  czyli ze Śreniawitami,  a tez i innymi nowymi polskimi hierarchami.

 

Historycy przyjmują, że gniazdem rodu Radwanów (Radwanitów )jest obecna Marcyporęba  (gmina Brzeźnica powiat Wadowice).  W Marcyporębie istniał Gródek , który funkcjonował od XI w. ( a więc od czasu przybycia Polan!) a ślady jego istnienia sięgają VIII IX w. (czyli czasów wiślańkich dynastów, Śreniawitów!). Według ludowych podań, w osadzie powstałej u podnóża gródka, od końca XII wieku (podobno od 1176 roku) istniał niewielki drewniany kościółek. Być może już wtedy nosił wezwanie św. Marcina, gdyż głównie w wieku XII panowała „moda” na przyjmowanie na patrona kościoła tego właśnie świętego. Jest to też okres działalności innego kanclerza, a następnie biskupa poznańskiego Radwana, więc być może on zbudował kościółek w swojej rodzinnej miejscowości (?). Z biegiem lat osada rozrastała się w wyniku postępującego karczowania pobliskich lasów. Toteż w roku 1335 przedstawiciel Radwanitów – Marek, przeniósł na prawo niemieckie osadę leżącą u podnóża swojego gródka. Ponieważ wieś wytyczono na świeżo wykarczowanych terenach – porębie, nazwano ją na cześć fundatora – Markową Porębą (łac. Poramba Marci). Wtedy też oficjalnie erygowano parafię św. Marcina w Marcyporębie. Z początkiem tej parafii związana  jest legenda ustna niewiadomego pochodzenia, do dziś jeszcze powtarzana, według której rycerze z Marcyporęby mieli brać udział w zabójstwie św. Stanisława ze Szczepanowa, skutkiem czego przez wieki miało nie być księży pochodzących z Marcyporęby ( z opracowania historii parafii).

Następca Marka (również Marek) założył drugą osadę ( południowa strona wzgórza) Nova villa Marci (Nowa Wieś Markowa). Miejscowi Radwanici posiadali wtedy w Marcyporębie siedzibę – mały zameczek (dwór obronny) drewniany, do dzisiejszych czasów zachowała się tylko nazwa tego terenu – Zamczysko.

Wieś Marcyporębę wspomina też Jan Długosz w Liber Beneficiorum (1470-80). Pisze, że drewniany kościół nosi wezwanie św. Marcina i są w niej łany kmiece, 2 role zagrodników, karczma i 3 dwory i folwarki, które należą do Marka herbu Radwan.

 

Niektórzy kronikarze  uważają, że gniazdem Radwanów może być Przysiółek Trzebol (obecnie Nowych Dróg) gdyż duży obszar okolic Brzeźnicy już w XIII w, należał do rodu Radwanitów, z tak zwanego gniazda Radwanitów z Trzebola (TREBOL) i stanowił część jednej, wielkiej parafii rodowej. Obejmowały one obecne: Pobiódr, Paszkówkę, Trzebol, Bęczyn, Sosnowice, Brzezinkę, Przypkowice, Markową Porębę, Brzeźnicę, Kopytówkę, Wysoką, Owsiankę, Półstanisławice, Zebrzydowice, Stanisław, Bienkowice.

….Z dokumentów wynika, że Radwanowie przynajmniej od XIII w. siedzieli w Oświęcimskim i Zatorskim , gdyż bracia Michał, Unazd i Stason  Radwan, jako dziedzice wsi Trebol ( lub Trebola), otrzymali m.in. dobra ziemskie po obu stronach rzeczki Skawiny, lasy  do granicy węgierskiej, od Bolesława V – księcia krakowskiego i sandomierskiego, w roku 1278. Potwierdził to  w 1336r Kazimierz Wielki Januszowi Radwanyczowi  dziedzicowi Trebola , w1428r Władysław Jagiełło, Filipowi Radwanowi z Brzeszczyny a w 1494r Jan Albert dworzaninowi swojemu, Mikołajowi Radwanowi z wsią Gorzyce na Śląsku.

(Te bardzo szczodre nadania spowodowały błędną sugestię , że z tymi nadaniami Radwanowie własny herb dostali).

Pierwsza wzmianka o Brzeźnicy jako takiej pochodzi dopiero z 1398r., kiedy pisali się stąd Adam i Sułek z Trzebola; w latach 1408 i 1445 pojawia się Dobek z Brzeźnicy h. Radwan, a za Długosza posiadali tę wieś Radwan, Maciej i Jan h. Radwan. Radwanici byli dziedzicami Brzeźnicy aż do końca XV w, a  niektórych jej części – jeszcze w pierwszej połowie XVIw. Była to wieś bogata, znajdowały się w niej trzy folwarki i trzy karczmy.

 

Ze względów historycznych jak i na swój obronny charakter, większe znaczenie miał Gródek w obecnej Marcyporębie, i to on  jest niekwestionowanym „Gniazdem Radwanów”. Potwierdza to też legenda parafii Marcyporęby zbieżna ze znanymi faktami historycznymi. Istnienie równocześnie Trebola i Radwnów z Trebola mówi nam tylko o tym, że  jednym z dużych terenów, którym nie tylko władali (w imieniu księcia lub króla), ale którego byli właścicielami ówcześni Radwani, jest teren obecnej gminy Brzeźnica. Przecież już wcześniej, szeroko pojęte dobra Radwanitów, według przywileju z 1274r, zostały wyjęte spod władzy księcia opolskiego i pozostały przy dzielnicy krakowskiej. W ten sposób książę Bolesław Wstydliwy nagrodził wiernych sobie rycerzy z rodu Radwanitów. Ziemie te stanowiły  szeroki klin, wpychający się w ziemie należące już do księstwa opolskiego. Ponadto dla księcia krakowskiego włości Radwanitów stanowiły zabezpieczenie „pas ochronny” przed „;niepewnymi” politycznie sąsiadami ze Śląska (ciążenie tych ostatnich do Czech). Pas ten nosił nazwę Korytarza Radwanickiego. Włodzimierz Chorązki z U. Jagiellońskiego  pisał:

„(…) Z dziejów poszczególnych miejscowości gminy Brzeźnica wynika, że ogromną rolę w najstarszym okresie odgrywał ród pieczętujący się herbem Radwan. Byli oni właścicielami tzw. „korytarza Radwańskiego” i założycielami większości wiosek gminy oraz dwóch, z trzech parafii, które powstały w pierwszej połowie XIV wieku. Ich gniazdem rodowym był gródek w Marcyporębie, z którego zarządzali okolicznymi miejscowościach od 1 poł. XIII wieku do 1 połowy XVI wieku (łącznie ponad 300 lat!)”. A  uwzględniając fakty ze źródeł historycznych obecnie dostępnych i powyżej przedstawionych, to wychodzi, że było to prawie 500  (!!!) lat. Od II połowy XIII w istnieje  pojęcie „Korytarz Radwanicki”, ale  Radwanowie w Marcyporębie byli już 200 lat wcześniej.

 

Rycerz Gotard

Herb Radwan jako herb własny rodu Radwan nadany został przez Bolesława Śmiałego (XI w) rycerzowi Radwanowi za męstwo w walkach z Rusinami. Razem z herbem własnym, Bolesław Śmiały nadał  rotmistrzowi Radwanowi ziemię w okolicy Łęczycy z wsią Wierzbowa ( stąd inne nazwy herbu: Chorągiew, Wierzbowa lub od zawołania Kaja ). Dało to początek Radwanom na Mazowszu . Na Mazowszu Radwanowie  wtedy zarządzali ogromnymi obszarami,  bo do nich należały ziemie obecnej Warszawy: Ursynów, Okęcie Włochy, Nadarzyn, Błonie, aż pod Sochaczew…, też okolice Otwocka. Najbardziej prężni byli Radwanowie z Babska i Rybna, a najbardziej znanym Radwanem mazowieckim był rycerz Gotard z Rybna, wsławiony  walkami z Jadźwingami. Radwanowie mazowieccy są tymi samymi Radwanami co krakowscy, bo mają dokładnie taką samą legendę herbową. Oto co pisał    Paprocki w swym dziele „Gniazdo cnoty”, wydanym w Krakowie w 1578 r. o herbie przodków rycerza Gotarda, w związku z nadaniem mu ziem w okolicach obecnej Doliny Służewieckiej i parafii św. Katarzyny w Warszawie, przez Konrada Mazowieckiego: „(…) Książę  podarował je komesowi Gotardowi, przodkowi rodu Wierzbowów herbu Chorągiew czyli Radwan. Była to nagroda za zwycięstwo, jakie odniósł on nad Jaćwingami w 1241 r. Wówczas to mężny Gotard wziął do niewoli siedmiu wodzów jaćwieskich, z której wykupili się płacąc po 700 grzywien srebra”…..:

 

 

……”Nadanie herbu Chorągwie,

który zowią radwan, iż nazwisko miał takie

przodek herbu tego, Wierzbowa,

iż miał opatrzenie od króla,

wieś, którą tak zwano; ten ma być chorągiew żółta, w czerwonem polu.”

[…] Za Bolesława, Śmiały nazwanego

Wysłał hetman od wojska część ludu swojego.

Rycerza, co Radwan tym przezwiskiem zwano,

Onemu go ludowi za starszego dano.

Książąt ruskich dwie wojszcze niedaleko byli,

Na które oni ludzie z przygody trafili.

Bacząc to, iż im trudno one wojska minąć,

Rzekli, iże nam lepiej poczciwie poginąć.

Dać bitwę, jako możem, już nam zgoła przyjdzie

Bo inakszym fortelem żaden z nas nie wyjdzie.

Rzekwszy głosem: Bóg z nami, ochotnie skoczyli,

One ogromne wojsko z trzaskiem przełomili.

Wtem szczęście niestateczne skoczy w inszą stronę,

Skaziło mężne serca, mężną siłę one.

Chorążego zabito, chorągiew stracili,

 

Polacy się na różne miejsca rozskoczyli.

Rotmistrz polski żałosny, wpadwszy do wsi zgoła,

Drzwi wybiwszy, chorągiew pochwycił z kościoła.

Lud jego rozgromiony zaraz go poznali,

Zbieżawszy do niego, znowu się poddali.

Nieprzyjacielskie wojsko wielkie porazili,

A z fortunnym zwycięstwem nazad się wrócili.

Król z radością przywitał rotmistrza mężnego,

Darował tym klejnotem i potomki jego,

Chorągiew ma być żółta, a pole czerwone,

Tak wiecznie piętnować sławne przodki one”

(pisownia oryginalna)

 

 

Wiek XII, XIII i XIV był najbardziej znaczącym okresem w historii dla Radwanów. Jako rycerze służyli oni na różnych dworach  i osiągali duże zaszczyty: Łukasz Radwan 1205r założyciel Uchania (z tej linii późniejszy interrex Jakub Uchański), kanclerz Radwan, późniejszy biskup poznański,1138r (na tyle bogaty, że subsydiował Kawalerów Maltańskich w Polsce 1170), Radwan Zamb 1252r, założyciel Legnicy na Dolnym Śląsku (niesłychanie jak na tamte czasy bogaty), No i znaczenie i rola rodu Radwanów w walce Konrada Mazowieckiego z Bolesławem Wstydliwym o Małopolskę.

 

Konrad Mazowiecki do walki z Bolesławem Wstydliwym o Kraków, sprowadził ze sobą  z powrotem  do ziemi krakowskiej  Radwanitów mazowieckich  i osadzał ich, w latach 1227-1243, wzdłuż ówczesnej granicy z Księstwem Śląskim. Mieli oni za zadanie pilnować zachodniego pogranicza ziemi krakowskiej, też na obszarze obecnej  gminy Brzeźnica (późniejszy teren  Korytarza Radwanickiego). Możliwe, że jako przeciwwagę dla Radwanitów krakowskich, wiernych Bolesławowi Wstydliwemu. Z tymi Radwanitami Mazowieckimi przyszli Przypkowscy (Radwani z mazowieckich Przypek), którzy rozpowszechnili częściowo prawdziwą wersję (za to często cytowaną), że Radwanici przyszli do Małopolski z Mazowsza. Narobiło to sporo bałaganu w historii, szczególnie osad „korytarza radwanickiego”; (niektórzy nieuważni i nie dość staranni historycy, nawet z UJ, z tego wnioskowali, że Radwanici (Radwanowie) w ogóle pojawili się w Korytarzu Radwanickim i Małopolsce dopiero  za Konrada Mazowieckiego (!!!), czyli prawie 200 lat później niż w rzeczywistości, nie bacząc na to, że pojęcie „Korytarz Radwanicki” powstało już po śmierci  Konrada  Mazowieckiego (zmarł w 1247). Historia Konrada Mazowieckiego i Bolesława Wstydliwego  jest bardzo burzliwa i stosunkowo dobrze opisana. Jeśli chodzi o sprawy związane z Radwanami i Radwanitami, to trzeba sobie uzmysłowić, że krakowscy Radwanici byli wierni Bolesławowi Wstydliwemu, Radwanici mazowieccy byli wierni Konradowi Mazowieckiemu, a potrafili razem siedzieć w „jednej parafii rodowej” ( Trebol , Przypkowice). Przypuszczam, że wynikało to z kodeksu rycerskiego. Ciekawym jest też fakt, że Konrada Mazowieckiego popierali Toporczycy i  znajdował on również oparcie logistyczne w opactwie Tynieckim. Za Bolesława Wstydliwego też mógł jakiś wierny  rycerz Radwan towarzyszyć mu  w ucieczce z żoną Kingą – węgierką, na Węgry, no i tam pozostać (stąd Radwany na Węgrzech).

 

Niesiecki wymienia następujących znacznych naszych przodków z tego okresu:

 

„…Pakosław kasztelan Krakowski w roku 1222, W tymże czasie Arnold był wojewodą Mazowieckim. Drugi Arnold wojewodą Brzeskim Kujawskim 1228. Pakosław wojewody Sendomierskim w roku 1241. Przedpełko wojewodą Poznańskim w roku 1277. Arkentoldus wojewodą Kaliskim r. 1280. Przecław kasztelanem Kaliskim 1280. Zdzisław kasztelanem Brzeskim Kujawskim w roku 1300, Przedpełko kasztelanem Poznańskim 1320, Bartłomiej z Więcborga wojewodą Poznańskim w roku 1387. O tych wszystkich mówiło się w pierwszym tomie, o każdym na swem miejscu, Długosz pisząc o Jaćwingach, wspomina Radwana, który razem siedmiu wodzów Jadźwingów, i z panem ich, pojmał, i do Konrada książęcia Mazowieckiego przyprowadził, Paprocki z listów klasztornych o drugim Radwanie kanclerzu koronnym pisze, że kwitnął 1153. Zowią ten herb inaczej Wierzbowa, z jakiej okazyi, niemogłem się nigdzie doczytać. Marcin Czcik proboszcz Miechowski w r, 1371, herbu Radwan…”

 

Konfiskata Marcyporęby przez Jana Olbrachta

W roku 1497 Filip Burkart herbu Radwan, dziedzic dóbr w Marcyporęby, Bęczyna, Brzezinki oraz Kopytówki odmówił udziału w wojennej wyprawie mołdawskiej organizowanej przez króla Jana Olbrachta. Skutkiem tego było odebranie mu przez króla wymienionych dóbr, które władca ten przejął je, a następnie przekazał w dzierżawę niejakiemu Mikołajowi Cikowskiemu, również herbu Radwan. Przez następne kilkadziesiąt lat dobra te (lub ich części) przechodziły z rąk do rąk, m.in. w części trafiły do dzierżawców królewskich dóbr w Porębie Żegoty – Porębskich. Część przejęli Palczowscy (m.in. wraz z częścią Brzeźnicy), część Witkowscy, część Strzałowie z pobliskich Sosnowic.

 

Śledzenie losów spokrewnionego „w obie strony” z Radwanitami rodu Toporczyków  (jedna z metod badań genealogicznych) pozwala mi mieć pewność, że niektórzy Radwanowie h. Radwan  pochodzący pierwotnie z Marcyporęby i okolic Brzeźnicy, w okolicach XVI-XVII w. przenieśli się, w okolice możniejszych dworów Toporczyków z Ossolina, którzy wtedy do dużego majątku i dużego znaczenia w państwie doszli, tj.  w  okolice Ujazdu , Ossolina i Klimontowa.  Inni nasi krewni osiedlili się  na „ossolińskim” Podlasiu, jeszcze inni osiedli w sandomierskim i lubelskim ( tam gdzie Ossolińscy piastowali wysokie urzędy, pojawiały się miejscowości „Radwan”). Spowodowane to było być może dużą aktywnością Reformacji na terenach korytarza radwanickiego, rozdrobnieniem majątków Radwanitów, relatywnym ich zubożeniem oraz malejącym znaczeniem stanu rycerskiego. Do stanu magnackiego doszli tylko : Cikowscy h. Radwan, Zebrzydowscy h. Radwan, Uchańscy h. Radwan i Oleśniccy h. Radwan. Do znaczniejszych stanowisk doszli: Zbigniew Oleśnicki – kardynał w XV w., Andrzej Zebrzydowski – biskup włoclawski i krakowski(1546-1560), Jakub Uchański – referendarz i sekretarz królewski, biskup, interrex (7.07.1572-21.02.1574)!!!, Andrzej Radwan – sekretarz królewski ok. 1645, Oleśnicki – kasztelan Cieszyński. Cikowscy mieli trzech kasztelanów, a Stanisław Cikowski(1564-1601) był właścicielem mennicy bydgoskiej.

 

Związki Radwnitów z  Toporczykami potwierdzać  może wielowiekowe sąsiedztwo, które dokumentuje historia miejscowości okolic Krakowa i Tyńca, notowane mariaże (w sądach i księgach  hipotecznych) oraz udział w najważniejszych wydarzeniach historycznych (razem  lub przeciwko sobie). Pamiętać też należy, że ówczesne związki towarzysko rodzinne były bardzo silne i podtrzymywane przez przyjaźnie i znajomości z czasów młodości (kształcenie rycerzy w tych samych ośrodkach,  np. Toporczycy i Radwanici kształceni byli  w Tyńcu, a później na Uniwersytecie Krakowskim jak i za granicą). Stąd też bardzo prawdopodobnym jest, że  przodek  Jana Radwana, ojca  Antoniego,  urodzonego w  Cissowie w 1769r,  był właścicielem Radwana k/ Ujazdu (nazwa wsi od nazwiska właściciela) i  przyszedł tam najpóźniej około 1620r np. razem z Krzysztofem Ossolińskim h. Topór, którego żoną była Cikowska h. Radwan, pomagać mu w tak ogromnym przedsięwzięciu jak budowa zamku Krzyżtopór w Ujeździe. Żoną  Baldwina Ossolińskiego syna Krzysztofa była też „radwanitka” Zebrzydowska h. Radwan. Tak się też złożyło, że jedni z  ostatnich właścicieli Krzyżtoporów – Sołtykowie, byli spokrewnieni w linii żeńskiej z Marią z Reklewskich Radwanową (prababka Marii Reklewskiej była Sołtyk z domu). Źródła podają, że w Ujeździe przed wybudowaniem  zamku Krzyżtopór był dwór i duży folwark rycerski.

W okolicy Ujazdu, Radwana i Iwanisk, w jednej parafii jest jeszcze przysiółek Radwanówek i wieś Topór, była własność  Ossolińskich (odległości w linii prostej :Ujazd – Radwan 2km, Radwan – Cisów 30km, Radwan – Ossolin 20km, Klimontów – Radwan 20km).

 

Można też przypuszczać, że Radwanowie mogli pojawić się na terenach sandomiersko-świętokrzyskich wcześniej, gdyż ossolińscy Toporczycy siedzieli w Ossolinie od wczesnego średniowiecza i dopiero od XIV w. zaczęli używać nazwiska Ossolińcsy, a ojciec Krzysztofa, Jan Zbigniew urodzony w 1555r  wojewoda sandomierski, podlaski i marszałek sejmu, był też właścicielem Ujazdu i Iwanisk, i zbudował od podstaw nową część Klimontowa. Dziadek Krzysztofa, Hieronim, kalwin, kasztelan sandomierski , reprezentował w sejmie województwo małopolskie.

Wiek XVII i XVIII  jest trudny dla genealogów. U Toporczyków też są linie rodowe skromnej szlachty, trudne do udokumentowania. Gniazdo ich rodu, Morawica, wydało wiele rodzin, z których tylko Tęczyńscy, Pileccy i Ossolińscy  są bardziej znani.

 

Droga Rodzino,

na razie na tym poprzestanę, mam trochę materiałów  dot. wieku XVII i XVIII,  zbieram też wszystkie wzmianki o posiadanych majątkach i stanowiskach, udziale w wojnach itp…. Radwanów, Radwanitów, ale tym zajmę się później.

Teraz zajmę się okresem Świętokrzyskim naszej rodziny, niejako od końca, tzn. od okresu wojny i okupacji wszystkich dzieci i wnuków Bronisława, od Mieczysława poczynając. Następnie zajmę się tymi 200. latami Radwanów w Świętokrzyskim. To będzie ciekawe. Jest trochę materiałów. Będzie więc Radwannik II. Proszę więc Szanowną  Rodzinę o wsparcie; w tym temacie.

 

Wasza Majka Radwanówna

P.S. Czekam też na uwagi i ewentualne poprawki, dotyczące powyższego szkicu.

Maria Wiktoria Radwan, h.własnego

17 uwag do wpisu “Rodzinnej historii Rycerzy Radwanitów – ciąg dalszy

  1. Jak to z Bieżanowem było?!Obchodząc Jubileusz 800 lecia Bieżanowa nie wypada nie wytłumaczyć się z pamiętnej daty 11 maja 1212 roku, symbolicznie przyjęto ją bowiem za początek istnienie nazwy i historii miejscowości. W archiwum Miasta Krakowa znajduje się dokument pisany tzw. legat testamentowy, sygnowany licznymi pieczęciami i będący niezwykle cennym świadkiem historii. Na plakacie okolicznościowej wystawy przedstawiono go w całej okazałości. Jest to oczywiście dokument sporządzony po łacinie. Dowiadujemy się z niego o rycerzach, biskupie, kanonikach, urzędnikach książęcych, koligacjach i emocjach rodzinnych, perspektywicznych ugodowych rozstrzygnięciach sporu. Jest też to co najważniejsze – pojawia się pisana nazwa Bieżanów. Domniemać jednak należy, że historia miejscowości musi być o wiele starsza niż 8 stuleci. Jak daleko sięga? Wykopaliska prowadzone w latach 90 tych na okoliczność planów budowy autostrady prowadzone w okolicy węzła wielickiego i dalej na wschód potwierdziły istnienie zasiedlenia tych terenów już w epoce kamienia. Odnaleziono też ślady osadnictwa pochodzące w zdecydowanej większości z wczesnej epoki żelaza (kultura łużycka) i okresu nowożytnego. Ponadto odkryto także kilkadziesiąt obiektów z okresu rzymskiego i z okresu epoki brązu. Organizatorzy bieżanowskie wchodzące w skład Komitetu Organizacyjnego Obchodów Jubileuszu postanowili jednak oprzeć się na dacie udokumentowanej, czyli 11 maja 1212 roku. Na zdjęciu plakatu wystawy przedstawiono go w całej okazałości. Jest to oczywiście dokument sporządzony po łacinie. Wystawa będzie czynna jeszcze w czerwcu i warto ją odwiedzić. Wracając do zapisu testamentowego zwraca uwagę doniosłość i piękny styl. Oto rycerz Radwan uznając swój błąd, naprawia go ………. po rycersku!Odpis dokumentu:1212, 11 maja w Krakowie „Radwan, zawierając z Pakosławem, kanonikiem krakowskim i z jego siostrą wdową po Raciborze, układ w sprawie sukcesji po zmarłym, zrzeka się na rzecz wdowy po Raciborze roszczeń do wsi Bieżanów. Niech wszystkim żyjącym w chwili obecnej i w przyszłości będzie wiadome, że ja Radwan (w czasie układów) z Pakosławem, kanonikiem krakowskim i jego siostrą, kiedyś żoną mojego starszego brata Raciborza, w związku ze spadkiem, który wymieniony powyżej małżonek, mój brat Racibor, tak za życia jak i po śmierci na nią przeniósł, chciałem obalić legat uważając, że został on uczyniony z moją szkodą. Wskutek tego powstał pomiędzy nami spór. Załatwiłem go w taki sposób, że dla dobra i spokoju z tego względu, żeby zbożna darowizna częściej już wspomnianego mojego brata nie była daremna, zrzekłem się zbożnie i dobrowolnie na rzecz jego żony pretensji do wsi, która nazywa się Besanowo, na takich warunkach, że ona sama (żona) Racibora będzie posiadała nieprzerwanie ową wieś Bieżanów z tytułu prawa do dziedziczenia, bez zmiany tegoż z biegiem lat, lub też ten (będzie posiadał) któremu ona ją (wieś) sama da. I niechaj ani mnie ani mojemu potomstwu nie będzie wolno go później cofnąć. Świadkami tej rzeczy są: kasztelan krakowski Goworek, zarządca dworu Bozanta z trzema synami Świętosławem, Filipem i Domosławem. Dobrogost (…) Aby zatem ta umowa miała nienaruszoną na zawsze trwałość, uznałem za rzecz godną zabezpieczyć ją mocą pieczęci księcia, biskupa kościoła, oraz baronów. Dokonano tej naszej umowy w Krakowie w roku 1212 od wcielenia Pańskiego, 11 maja za panowania w Krakowie najznakomitszego Księcia Leszka, gdy zarządzał kościołem pan biskup Wincenty, wojewodą był Pakosław, zarządcą dworu Goworek (…)”. Warto ten dokument znać. Jak w praktyce ustanowione wówczas prawo zadziałało? Można określić że w sposób „zbożny”. Wdowa po Raciborze przekazała majątek kanonikowi Kapituły Krakowskiej wymienionemu w dokumencie Pakosławowi i od tego czasu przez ponad pięć wieków Bieżanów stanowił własność Kapituły Krakowskiej.Stanisław Kumon

    Polubione przez 1 osoba

    • Dziękuję gorąco Panie Stanisławie za ten piękny historyczny wpis ;-)Postawy rycerskiej możemy się uczyć od naszych przodków i kultywować tę tradycję rycerską współcześnie, choć majątków już nie mamy, więc i o rycerskość bez majątku trudno. Jednakże im większe dziś jest to wyzwanie by nie złotrzyć rycerstwa swego, tym większą satysfakcją jest wytrwać w tej szlachetnej postawie, pomimo biedy i nikczemności powszechnej wokół. Pozdrawiam 😉

      Polubienie

  2. Szanowna Pani,
    szkic jakkolwiek niezwykle ciekawy, nie jest wolny od błędów. Bardzo ryzykowne jest, w dobie renesansu badań nad polskim rycerstwem, powoływanie sią na herbarz Niesieckiego np. Arkembold był pewnym przedstawicielem rodu Zarembów (Dworzaczek), a kardynał Z. Oleśnicki był z rodu Dębnów itp. Proponuję zapoznać się z pracami takich badaczy jak J. Bieniak, M. Górny, T. Jurek czy F. Sikora. Może ich śladem uda się Pani napisać rzeczowa monografię „Ród Radwanów w wiekach średnich”. Z pominięciem bajek. Życzę sukcesów.
    S.W. (B-J)
    Śląskie Towarzystwo Genealogiczne Wrocław

    Polubione przez 1 osoba

  3. Dalszy przyczynek do dyskusji

    Pochodzenie nazwiska Radwan:Nasi bracia Wandalowie

    W starogermańskim :
    Rad ( radzić, doradzać ) waltan ( zarządzać, administrować)
    Tam gdzie byli Wandalowie , jedno z starogermańskich plemion, spotyka sie również nazwiska Radwan i inne nazwy własne , związane z nazwą własną “Radwan” a więc na Węgrzech , w arabskim basenie Morza Śródziemnego …. Wandalowie byli szczególnie aktywni w okresie wędrówki ludów od III do VI w włącznie( upadek Państwa Wandalów) a w pólnonej Afryce założyli Pańswo ze stolicą w Kartaginie. Mahomet, który żył w VI/VII w, nazwał Anioła strzegącego bram raju “Radwanem” a więc zarządzającym wejściem do Raju (jak opowiadał mi mój ojciec , który wykładał w Kairze )
    Nie jest to teoria nowa. Już Wincety Kadłubek uważał ,że Wanda co nie chciała Niemca to była z plemienia Wandalów a Niemiec był Radwanem czyli rządcą…. Radwan jest więc nazwą zawodu, stanowiska administracyjnego! Nie jest więc pochodzenia słowiańskiego od “radować “… bo skąd tylu Radwanów w krajach arabskich i na Węgrzech. Wystarczy sprawdzić w internecie!

    Tak więc naprawdę nie wiemy jak nazywał się pierwszy notowany w naszej historii Radwan, Doradca Chrobrego. Chrobry wychowany na dworze Cesarza niemieckiego Ottona, mówił po starogermańsku i łacinie i pewnie zwracal się do swego doradcy “Panie Doradco “ czyli Herr Radwan …

    polecam artykuł w Newsweeku “Nasi bracia Wandalowie”08-03-2009 , ostatnia aktualizacja 17-12-2012 14:43

    Maria Wiktoria Radwan h. własnego

    Polubione przez 1 osoba

    • Debscy-radwan to szeroko rozrodzony rod drobnoszlachecki z czasem schlopialy. Na Dabiu kolo zolkiewki okok krasnegostawu w ziemi chelmskiej osadzeni by pilnowac granic krolestwa,z rusia. Jan i Mikolaj od ksiecia mazowieckiego osadzeni w ziemi czerskiej ok. 1435 nazwali Dambe,Dabie ob. Debe male kolo Latowicza skad ida Debscy mazowieccy. Na Dabiu kolo Zolkiewki przeplatali sie z herbem topor co bylo opisane w tekscie.Tomasz Debski

      Polubione przez 2 ludzi

  4. Dzien dobry,
    W opracowaniach Pani Marii Wiktorii Radwan i rownolegle na stronie Pana Marka Minakowskiego „Sejm-Wielki” zostaly pomylone dwie niezalezne rodziny o nazwisku Radwan (kielecka i warszawska). Powodem tej pomylki sa dwa homonimy (Jan Radwan i Antoni Radwan), ktore wystepuja w rodzinie Pani Marii Wiktorii Radwan i w mojej rodzinie. Posiadam metryki moich przodkow Radwanow z Warszawy, a metryki przodkow pani Marii sa spisane w Genetece (PTG), latwo jest wiec porownac i sprostowac. Poprosze o kontakt. Bozenna

    Polubione przez 1 osoba

  5. Witam,
    Mój dziadek Józef Radwan w okresie międzywojennym przeprowadził się z okolic Lwowa do Lublina w którym mieszkał do śmierci z rodziną. Niestety historia nazwiska nie była zbyt często omawiana w rodzinie, ale kilka razy przewijają się nazwa miasteczka Sędziszów. Bardzo jestem ciekawy, co mogło być przed 1914 rokiem z moją rodziną, może ktoś pomoże? Mój dziadek był wojskowym w stopniu porucznika, jego rodzinę wraz z moim ojcem zesłany na 5 lat na Syberię. Mail do mnie: trykacz@onet.eu

    Polubione przez 1 osoba

  6. Zrodla pisza ze Debscy -Radwanowie otrzymali majetnosci od ksiecia Konrada,tj. Konrada2 czerskiego. Ktory staral sie o malopolske z krakowem i pobity pod Bogucinem odstapil. Poparli go tam Topoczycy a on miedzy innymi radwanitow osadzal na Mazowszu. To sie zgadza o wspolpracy miedzy radwanitami a toporczykami. Tomasz Debski, dragan155@wp.pl

    Polubione przez 2 ludzi

  7. Witam !

    Nazywam się Maciej Michalski- w XIX w nastąpiła zmiana nazwiska wskutek represji carskich. Powinienem nazywać się Maciej Krukwicz herbu Topór z rodu Starża. Pochodzę w prostej linii po mieczu od Nawoja z Morawicy, którego syn miał na imię Jaśko, a że miał kruczoczarne włosy po matce Węgierce, dlatego pojawiło się nazwisko Krukwicz. Jak wiadomo byliśmy w opozycji do Piastów, którzy nas sobie podporządkowali. Za wkład na rzecz Unii Polski i Litwy książę Witold w dowód wdzięczności nadał nam ziemie na Polesiu (dzisiejsza Białoruś) i tam Jaśko się przeniósł. Jeśli to możliwe to proszę o jakieś informacje na temat ówczesnych czasów skoro Radwanici i Topory byli tak sobie bliscy.
    Pozdrawiam
    Maciej Michalski

    Polubione przez 2 ludzi

  8. Pięknai prawdziwa historia, własnie mój Pra…dziadek Walenty Jan Sawicki, syn Jana miał jako drugą żonę po Agacie Krzyżanowskiej ( w 1751 r.) to Jadwigę z Hreczków z Woli Morawickiej, którą to wieś jej dziadek Jacek Morawicki w 1766 r. zapisał w Przemyślu. Tylko nadal nie znam z imienia i nazwiska matki tego Walentego Jana, który miał po ojcu Janie Sawickim, wieś Żurawliwkę w powiecie Taraszcz, gubernia Kijów na Ukrainie. Według Bazy Ossolińskich, sprzedał ją w 1785 r. i posługiwał się herbem Ślepowron ( a jego przodki herbem Korwin ). Pozostał tam syn Sebastian z pierwszej żony Agaty i jego potomni ; Maciej ( wywód szlachecki w 1804 r. w Kijowie ), Kalikstat i Łukasz, zabity w wojnie Rosji z Turcją w 1811 r. i trzy ich siostry.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s