Skąd nasz ród?

Etiopia i okolice południowo-wschodniej Afryki, to tu narodził się ludzki język.

 

300px-All Haplogroups Y_R1a_(Y-DNA)Kreowana współcześnie, coraz bardziej żywiołowo polityczna idea „One planet, one people” [tłum.: Jeden naród, jedna planeta] na pierwszy rzut oka wydaje się sensowna, godna poparcia i odzwierciedlona w naukowych faktach o biologicznej historii ludzkiego gatunku. Ja w pełni zgadzam się co do jednego biologicznego źródła większości ludzi na Ziemi, jednakże wszyscy różnimy się znacznie źródłami kultury. To nas różni na tyle, że to nośne dzisiaj globalnie polityczne hasło „one people” jest niestety czystym absurdem i zwykłą utopią. Człowieka kreuje dziś kultura, nie natura. Ujednolicenie kulturowe, o które przede wszystkim tak aktywnie skandują wszystkie wojujące feministki na świecie nie może się stać inaczej jak tylko poprzez implementowany społeczny światowy terror jednego hegemona. O tym właśnie, wszyscy pożyteczni i humanitarni idioci oraz idiotki świata powinni pamiętać.

 

Fonemy, kiedy natura straciła na znaczeniu na rzecz kultury

Od starożytności zastanawiano się, jak narodził się język i który z języków jest najstarszy. Według Herodota jeden z faraonów przeprowadził nawet makabryczny eksperyment.

 

Kazał odizolować dwójkę niemowląt i słuchać, czy same zaczną mówić. Język, którym by się posługiwały, miał być tym najstarszym – informuje „Newsweek”. Kiedy po pewnym czasie jedno z dzieci wydukało nieartykułowane słowo, uznano, że pochodzi ono z języka fenickiego i że ten język jest najstarszą mową ludzkości. Inni donoszą jednak, że to był frygijski. Pierwsze słowo tego jednego dziecka nie było nieartykułowane – bo jak rozpoznać wtedy, z jakiego jest języka? Było to słowo „bekas” oznaczające chleb w języku frygijskim i stąd wniosek faraona dotyczył tego języka.

 

Wraz z narodzinami nowych metod badawczych lingwiści powracają do pytania o początki języka – pisze „Science”. Quentin Atkinson z Uniwersytetu w Auckland w Nowej Zelandii podszedł do zagadnienia narodzin języka systematycznie. Udowodnił, że język narodził się w Afryce. Naukowcy zbadali 504 języków, korzystając z bazy danych „The World Atlas of Language Structures”, pod kątem liczby występujących w nich fonemów, czyli najmniejszych „klocków” dźwiękowych, które budują słowo.

 

Wiadomo już, więc, że największą różnorodność fonemów wykazują języki z południowego wschodu kontynentu afrykańskiego. Zdaniem badacza ta różnorodność spada wraz z oddalaniem się od Afryki i jest najmniejsza w Ameryce Południowej i na wyspach Pacyfiku, a tam ludzkie migracje dotarły najpóźniej.

 

Oznacza to, że im dalej od korzeni, tym więcej fonemów języki tracą – wykazuje Atkinson.

 

 

http://www.businessweek.com/lifestyle/content/healthday/651912.html

http://www.huffingtonpost.com/2011/04/15/human-language-africa_n_849809.html

3 uwagi do wpisu “Skąd nasz ród?

    • Ja polecam książkę „Ewolucja jest faktem”,Jerry CoyneJerry CoyneProfesor na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, niedawno wydawnictwo Viking wydało jego książkę pt: Why Evolution is True. (Polskie wydanie: „Ewolucja jest faktem”, Prószyński i Ska, 2009r.) Oryginał: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1422 Poprzedni tekst autora: Arcybiskup Canterbury jest żałosną starą gadułą, która nie rozumie ewolucji

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s