Złowieszczy Traktat Lizboński – opracowanie internauty

Kontynuuję tutaj temat z notki EU, European-Union, Masonski Projekt Diabła

Z cyklu – zaczerpnięte z sieci. 

Przeczytaj jeżeli zależy Ci na Polsce.

Traktat Lizboński – Primo:

„Komisja jest całkowicie niezależna w wykonywaniu swoich zadań. Bez uszczerbku dla artykułu 18 ustęp 2, członkowie Komisji nie zwracają się o instrukcje ani ich nie przyjmują od żadnego rządu, instytucji, organu lub jednostki organizacyjnej.”

Secundo:

„Państwa Członkowskie działają zgodnie na rzecz umacniania i rozwijania wzajemnej solidarności politycznej. Powstrzymują się od wszelkich działań, które byłyby sprzeczne z interesami Unii lub mogłyby zaszkodzić jej skuteczności jako spójnej sile w stosunkach międzynarodowych.”

 

Arrogantia: Kilku panów na usługach kliki suprabilionerów może zadecydować, co jest dla Unii korzystne a państwa członkowskie muszą się powstrzymać od jakichkolwiek działań mogących zagrozić realizacji tego, co tam sobie ci panowie wymyślili.

 

OPRACOWANIE TRAKTATU LIZBOŃSKIEGO:

 

~Polak, źródło:  traktatlizbonski.pl

 

1. Unia zyskuje moc międzynarodową osobowość prawną. Zgodnie z artykułem 216 Traktatu Lizbońskiego, Unia od tej pory będzie w NASZYM POLSKIM imieniu zawierać umowy międzynarodowe. Artykuł 216:

„Artykuł 216

1. Unia może zawierać umowy z jednym lub z większą liczbą państw trzecich lub organizacji międzynarodowych, jeżeli przewidują to Traktaty, lub gdy zawarcie umowy jest niezbędne do osiągnięcia, w ramach polityk Unii, jednego z celów, o których mowa w Traktatach, albo gdy zawarcie umowy jest przewidziane w prawnie wiążącym akcie Unii, albo gdy może mieć wpływ na wspólne zasady lub zmienić ich zakres.

 

2. Umowy zawarte przez Unię wiążą instytucje Unii i Państwa Członkowskie.”

2. Unia zgodnie z dołączonym do Traktatu w deklaracji 17 orzecznictwem ETS, daje sobie samoistnie władzę nad naszym prawem i konstytucją naszego kraju:

„17. Deklaracja odnosząca się do pierwszeństwa

Konferencja przypomina, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Traktaty i prawo przyjęte przez Unię na podstawie Traktatów mają pierwszeństwo przed prawem Państw Członkowskich na warunkach ustanowionych przez wspomniane orzecznictwo.

 

Ponadto Konferencja postanowiła, że do niniejszego Aktu końcowego Konferencji zostanie załączona opinia Służby Prawnej Rady dotycząca pierwszeństwa, w wersji zawartej w dokumencie 11197/07 (JUR 260):

„Opinia Służby Prawnej Rady

z dnia 22 czerwca 2007 r.

 

Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości wynika, że pierwszeństwo prawa wspólnotowego stanowi podstawową zasadę tego prawa. Według Trybunału zasada ta jest nieodłącznie związana ze szczególną naturą Wspólnoty Europejskiej. Kiedy wydawany był pierwszy wyrok zapoczątkowujący to obecnie już utrwalone orzecznictwo (wyrok z dnia 15 lipca 1964 r. w sprawie 6/64, Costa przeciwko ENEL), w Traktacie nie było żadnej wzmianki o zasadzie pierwszeństwa. Sytuacja ta do dziś nie uległa zmianie. Fakt, że zasada pierwszeństwa nie zostanie włączona do przyszłego Traktatu, w żaden sposób nie narusza samej zasady ani obowiązującego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości.”.”

3. Unia dała sobie także prawo do decydowania o naszym parlamencie i tym jakie ustawy ma wydawać.

„Artykuł 12

 

Parlamenty narodowe aktywnie przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania Unii:

a) otrzymując od instytucji Unii informacje oraz projekty aktów prawodawczych Unii zgodnie z Protokołem w sprawie roli parlamentów narodowych w Unii Europejskiej;

b) czuwając nad poszanowaniem zasady pomocniczości zgodnie z procedurami przewidzianymi w Protokole w sprawie stosowania zasad pomocniczości i proporcjonalności;

c) uczestnicząc, w ramach przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, w mechanizmach oceniających wykonanie polityk Unii w tej dziedzinie, zgodnie z artykułem 70 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, oraz włączając się w polityczną kontrolę Europolu i ocenę działalności Eurojustu, zgodnie z artykułami 88 i 85 tego Traktatu;

d) uczestnicząc w procedurach zmiany Traktatów, zgodnie z artykułem 48 niniejszego Traktatu;

e) otrzymując informacje na temat wniosków o przystąpienie do Unii, zgodnie z artykułem 49 niniejszego Traktatu;

f) uczestnicząc we współpracy międzyparlamentarnej między parlamentami narodowymi i z Parlamentem Europejskim, zgodnie z Protokołem w sprawie roli parlamentów narodowych w Unii Europejskiej.”

4. O Unii i naszym już nie-suwerennym kraju decydować, będzie tylko 18 komisarzy (2/3 liczby członków). Są i będą to ludzie niewybieralni przez narody Europy. Są i będą to ludzie wybierani przez Parlament Europejski, niezależnie od tego ani ile głosów zdobędą ani jaką cieszą się popularnością w społeczeństwie. PE będzie nowym sejmem, KE nowym rządem zgodnie z tym artykułem:

„Artykuł 17

1. Komisja wspiera ogólny interes Unii i podejmuje w tym celu odpowiednie inicjatywy. Czuwa ona nad stosowaniem Traktatów i środków przyjmowanych przez instytucje na ich podstawie. Nadzoruje stosowanie prawa Unii pod kontrolą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wykonuje budżet i zarządza programami. Pełni funkcje koordynacyjne, wykonawcze i zarządzające, zgodnie z warunkami przewidzianymi w Traktatach. Z wyjątkiem wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa oraz innych przypadków przewidzianych w Traktatach, zapewnia reprezentację Unii na zewnątrz. Podejmuje inicjatywy w zakresie rocznego i wieloletniego programowania Unii w celu osiągnięcia porozumień międzyinstytucjonalnych.

2. O ile Traktaty nie stanowią inaczej, akty prawodawcze Unii mogą zostać przyjęte wyłącznie na wniosek Komisji. Pozostałe akty są przyjmowane na wniosek Komisji, jeżeli Traktaty tak stanowią.

3. Kadencja Komisji wynosi pięć lat.

Członkowie Komisji są wybierani ze względu na swe ogólne kwalifikacje i zaangażowanie w sprawy europejskie spośród osób, których niezależność jest niekwestionowana.

 

Komisja jest całkowicie niezależna w wykonywaniu swoich zadań. Bez uszczerbku dla artykułu 18 ustęp 2, członkowie Komisji nie zwracają się o instrukcje ani ich nie przyjmują od żadnego rządu, instytucji, organu lub jednostki organizacyjnej. Powstrzymują się oni od podejmowania wszelkich działań niezgodnych z charakterem ich funkcji lub wykonywaniem ich zadań.

4. W skład Komisji mianowanej między datą wejścia w życie Traktatu z Lizbony a 31 października 2014 roku wchodzi jeden obywatel każdego Państwa Członkowskiego, przy czym skład ten obejmuje jej przewodniczącego i wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, który jest jednym z wiceprzewodniczących Komisji.

5. Od 1 listopada 2014 roku Komisja składa się z takiej liczby członków, w tym z jej przewodniczącego i wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, która odpowiada dwóm trzecim liczby Państw Członkowskich, chyba że Rada Europejska, stanowiąc jednomyślnie, podejmie decyzję o zmianie tej liczby.

 

Członkowie Komisji są wybierani spośród obywateli Państw Członkowskich na podstawie systemu bezwzględnie równej rotacji pomiędzy Państwami Członkowskimi, który pozwala odzwierciedlić różnorodność demograficzną i geograficzną wszystkich Państw Członkowskich. System ten jest ustanawiany jednomyślnie przez Radę Europejską zgodnie z artykułem 244 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

6. Przewodniczący Komisji:

a) określa wytyczne, w ramach których Komisja wykonuje swoje zadania;

b) decyduje o wewnętrznej organizacji Komisji tak, aby zapewnić spójność, skuteczność i kolegialność jej działania;

c) mianuje wiceprzewodniczących, innych niż wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, spośród członków Komisji.

Członek Komisji składa rezygnację, jeżeli przewodniczący tego zażąda. Wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa składa rezygnację, zgodnie z procedurą przewidzianą w artykule 18 ustęp 1, jeżeli przewodniczący tego zażąda.

5. Od chwili wejścia w życie Traktatu Lizbońskiego Unia Europejska będzie w imieniu Polski prowadzić politykę zagraniczną przez wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa. Polityce tej nie będzie można się sprzeciwić:

„Artykuł 24

(dawny artykuł 11 TUE)

1. Kompetencje Unii w zakresie wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa obejmują wszelkie dziedziny polityki zagranicznej i ogół kwestii dotyczących bezpieczeństwa Unii, w tym stopniowe określanie wspólnej polityki obronnej, która może prowadzić do wspólnej obrony.

 

Wspólna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa podlega szczególnym zasadom i procedurom. Jest określana i realizowana przez Radę Europejską i Radę stanowiące jednomyślnie, chyba że Traktaty przewidują inaczej. Wyklucza się przyjmowanie aktów prawodawczych. Wspólną politykę zagraniczną i bezpieczeństwa wykonuje wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa oraz Państwa Członkowskie, zgodnie z Traktatami. Szczególną rolę Parlamentu Europejskiego i Komisji w tej dziedzinie określają Traktaty. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie jest właściwy w zakresie tych postanowień, z wyjątkiem właściwości do kontrolowania przestrzegania artykułu 40 niniejszego Traktatu i do kontroli legalności niektórych decyzji przewidzianych w artykule 275 akapit drugi Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

 

2. W ramach zasad i celów swoich działań zewnętrznych Unia Europejska prowadzi, określa i realizuje wspólną politykę zagraniczną i bezpieczeństwa, opartą na rozwoju wzajemnej solidarności politycznej między Państwami Członkowskimi, określaniu kwestii stanowiących przedmiot ogólnego zainteresowania i osiąganiu coraz większego stopnia zbieżności działań Państw Członkowskich.

3. Państwa Członkowskie popierają, aktywnie i bez zastrzeżeń ,politykę zewnętrzną i bezpieczeństwa Unii w duchu lojalności i wzajemnej solidarności i szanują działania Unii w tej dziedzinie.

 

Państwa Członkowskie działają zgodnie na rzecz umacniania i rozwijania wzajemnej solidarności politycznej. Powstrzymują się od wszelkich działań, które byłyby sprzeczne z interesami Unii lub mogłyby zaszkodzić jej skuteczności jako spójnej sile w stosunkach międzynarodowych.

 

Rada i wysoki przedstawiciel czuwają nad poszanowaniem tych zasad.

 

Warto tu zwrócić uwagę na dopisek – udający że jest to 11 artykuł TUE. Tymczasem artykuł 11 TUE (tak naprawdę od tego Traktatu Unia zaczęła być suwerenem Europy) brzmi zupełnie inaczej, mianowicie tak:

 

„Artykuł 11

1. Unia określa i realizuje wspólną politykę zagraniczną i bezpieczeństwa, obejmującą wszystkie dziedziny polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, której celami są:

– ochrona wspólnych wartości, podstawowych interesów, niezawisłości i integralności Unii, zgodnie z zasadami Karty Narodów Zjednoczonych;

– umacnianie bezpieczeństwa Unii we wszelkich formach;

– utrzymanie pokoju i umacnianie bezpieczeństwa międzynarodowego zgodnie z zasadami Karty Narodów Zjednoczonych oraz Aktu Końcowego z Helsinek i celami Karty Paryskiej, w tym dotyczącymi granic zewnętrznych;

– popieranie współpracy międzynarodowej;

– rozwijanie oraz umacnianie demokracji i państwa prawnego, a także poszanowanie praw człowieka i podstawowych wolności.

2. Państwa Członkowskie popierają, aktywnie i bez zastrzeżeń, politykę zewnętrzną i bezpieczeństwa Unii w duchu lojalności i wzajemnej solidarności.

Państwa Członkowskie działają zgodnie na rzecz umacniania i rozwijania wzajemnej solidarności politycznej. Powstrzymują się od wszelkich działań, które byłyby sprzeczne z interesami Unii lub mogłyby zaszkodzić jej skuteczności jako spójnej sile w stosunkach międzynarodowych.

Rada czuwa nad poszanowaniem tych zasad.”

Ponad to nawet jeżeli Państwo Unii będzie chciało prowadzić własną musi robić to zgodnie z linią polityczną Unii w myśl artykułu 34:

Artykuł 34

(dawny artykuł 19 TUE)

1. Państwa Członkowskie koordynują swe działania w organizacjach międzynarodowych i podczas konferencji międzynarodowych, podtrzymując na tym forum stanowiska Unii. Organizację tej koordynacji zapewnia wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa.

 

Jeżeli w organizacjach międzynarodowych lub podczas konferencji międzynarodowych nie są reprezentowane wszystkie Państwa Członkowskie, uczestniczące Państwa Członkowskie podtrzymują stanowiska Unii.

 

2. Zgodnie z artykułem 24 ustęp 3 Państwa Członkowskie reprezentowane w organizacjach międzynarodowych lub podczas konferencji międzynarodowych, w których nie uczestniczą wszystkie Państwa Członkowskie, informują te ostatnie, jak również wysokiego przedstawiciela, o wszelkich sprawach będących przedmiotem wspólnego zainteresowania.

 

Państwa Członkowskie, które są także członkami Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, będą działać zgodnie i wyczerpująco informować pozostałe Państwa Członkowskie, jak również wysokiego przedstawiciela. Państwa Członkowskie, które są członkami Rady Bezpieczeństwa, przy wykonywaniu swoich funkcji będą bronić stanowisk i interesów Unii, bez uszczerbku dla ich zobowiązań wynikających z postanowień Karty Narodów Zjednoczonych.

Jeżeli Unia określiła stanowisko w kwestii wpisanej do porządku obrad Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, Państwa Członkowskie, które w niej zasiadają, wnoszą o zaproszenie wysokiego przedstawiciela do przedstawienia stanowiska Unii.

I znów kłamstwo, artykuł 19 TUE brzmi inaczej, bowiem jest różnica między „wspólnymi stanowiskami” a „stanowiskami Unii”:

„Artykuł 19

1. Państwa Członkowskie koordynują swe działania w organizacjach międzynarodowych i podczas konferencji międzynarodowych, podtrzymując na tym forum wspólne stanowiska.

Jeżeli w organizacjach międzynarodowych lub podczas konferencji międzynarodowych nie są reprezentowane wszystkie Państwa Członkowskie, uczestniczące Państwa Członkowskie podtrzymują wspólne stanowiska.

2. Bez uszczerbku dla postanowień ustępu 1 i artykułu 14 ustęp 3, Państwa Członkowskie reprezentowane w organizacjach międzynarodowych lub podczas konferencji międzynarodowych, w których nie uczestniczą wszystkie Państwa Członkowskie, informują te ostatnie o wszelkich sprawach będących przedmiotem wspólnego zainteresowania.

Państwa Członkowskie, które są także członkami Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, będą działać zgodnie i wyczerpująco informować pozostałe Państwa Członkowskie. Państwa Członkowskie, które są stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa, przy wykonywaniu swoich funkcji zapewniają obronę stanowisk i interesów Unii, bez uszczerbku dla ich zobowiązań wynikających z postanowień Karty Narodów Zjednoczonych.

6. Zgodnie z Traktatem Lizbońskim Polska straci jakiekolwiek kompetencje w wielu dziedzinach. Zgodnie z artykułem 3:

„Artykuł 3

 

1. Unia ma wyłączne kompetencje w następujących dziedzinach:

 

a) unia celna;

b) ustanawianie reguł konkurencji niezbędnych do funkcjonowania rynku wewnętrznego;

c) polityka pieniężna w odniesieniu do Państw Członkowskich, których walutą jest euro;

d) zachowanie morskich zasobów biologicznych w ramach wspólnej polityki rybołówstwa;

e) wspólna polityka handlowa.

2. Unia ma także wyłączną kompetencję do zawierania umów międzynarodowych, jeżeli ich zawarcie zostało przewidziane w akcie prawodawczym Unii lub jest niezbędne do umożliwienia Unii wykonywania jej wewnętrznych kompetencji lub w zakresie, w jakim ich zawarcie może wpływać na wspólne zasady lub zmieniać ich zakres.”

Ponad to będzie od tej pory dzielić z Unią kompetencje we wszystkich dziedzinach. W razie konfliktu stanowisk, górę zgodnie z Traktatem Lizbońskim weźmie Unia(!).

„Artykuł 4

1. Unia dzieli kompetencje z Państwami Członkowskimi, jeżeli Traktaty przyznają jej kompetencje, które nie dotyczą dziedzin określonych w artykułach 3 i 6.

2. Kompetencje dzielone między Unią a Państwami Członkowskimi stosują się do następujących głównych dziedzin:

a) rynek wewnętrzny;

b) polityka społeczna w odniesieniu do aspektów określonych w niniejszym Traktacie;

c) spójność gospodarcza, społeczna i terytorialna;

d) rolnictwo i rybołówstwo, z wyłączeniem zachowania morskich zasobów biologicznych;

e) środowisko naturalne;

f) ochrona konsumentów;

g) transport;

h) sieci transeuropejskie;

i) energia;

j) przestrzeń wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości;

k) wspólne problemy bezpieczeństwa w zakresie zdrowia publicznego w odniesieniu do aspektów określonych w niniejszym Traktacie.

3. W dziedzinach badań, rozwoju technologicznego i przestrzeni kosmicznej Unia ma kompetencje do prowadzenia działań, w szczególności do określania i realizacji programów, jednakże wykonywanie tych kompetencji nie może doprowadzić do uniemożliwienia Państwom Członkowskim wykonywania ich kompetencji.

 

4. W dziedzinach współpracy na rzecz rozwoju i pomocy humanitarnej Unia ma kompetencje do prowadzenia działań i wspólnej polityki, jednakże wykonywanie tych kompetencji nie może doprowadzić do uniemożliwienia Państwom Członkowskim wykonywania ich kompetencji.

Artykuł 5

1. Państwa Członkowskie koordynują swoje polityki gospodarcze w ramach Unii. W tym celu Rada przyjmuje środki, w szczególności ogólne kierunki tych polityk.

 

Do Państw Członkowskich, których walutą jest euro, stosuje się postanowienia szczególne.

 

2. Unia podejmuje środki w celu zapewnienia koordynacji polityk zatrudnienia Państw Członkowskich, w szczególności określając wytyczne dla tych polityk.

 

3. Unia może podejmować inicjatywy w celu zapewnienia koordynacji polityk społecznych Państw Członkowskich.

Artykuł 6

 

Unia ma kompetencje do prowadzenia działań mających na celu wspieranie, koordynowanie lub uzupełnianie działań Państw Członkowskich. Do dziedzin takich działań o wymiarze europejskim należą:

 

a) ochrona i poprawa zdrowia ludzkiego;

b) przemysł;

c) kultura;

d) turystyka;

e) edukacja(!), kształcenie zawodowe, młodzież i sport;

f) ochrona ludności;

g) współpraca administracyjna.

 

Czy jest jakaś kompetencja której nie ma Unia, której z nią nie dzielimy, albo do której nie może się mieszać? Traktat pisze: wszystkie pozostałe dziedziny należą do Państw Członkowskich. Pytanie JAKIE to dziedziny? Jest jedna – stosowanie środków przymusu.

 

7. Zgodnie z Traktatem Lizbońskim Unia Europejska posiadać będzie Prezydenta Europy.

Artykuł 15

 

„6. Przewodniczący Rady Europejskiej:

a) przewodniczy Radzie Europejskiej i prowadzi jej prace;

b) zapewnia przygotowanie i ciągłość prac Rady Europejskiej, we współpracy z przewodniczącym Komisji i na podstawie prac Rady do Spraw Ogólnych;

c) wspomaga osiąganie spójności i konsensusu w Radzie Europejskiej;

d) przedstawia Parlamentowi Europejskiemu sprawozdanie z każdego posiedzenia Rady Europejskiej.

Przewodniczący Rady Europejskiej zapewnia na swoim poziomie oraz w zakresie swojej właściwości reprezentację Unii na zewnątrz w sprawach dotyczących wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, bez uszczerbku dla uprawnień wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa.

 

Przewodniczący Rady Europejskiej nie może sprawować krajowej funkcji publicznej.

 

8. Unia Europejska zyska także aparat bezpieczeństwa w postaci Policji – tzw. Europolu, oraz nowoutworzonego sądu – Eurojust. Europol będzie zwierzchnikiem np. naszej Policji. Co więcej obie instytucje zgodnie z Traktatem Lizbońskim i artykułami 88, 85 i wcześniej przytoczonym 12 ustęp c) , będą „kontrolowane politycznie” cokolwiek to oznacza.

Artykuł 12

Parlamenty narodowe aktywnie przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania Unii:

c) uczestnicząc, w ramach przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, w mechanizmach oceniających wykonanie polityk Unii w tej dziedzinie, zgodnie z artykułem 70 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, oraz włączając się w polityczną kontrolę Europolu i ocenę działalności Eurojustu, zgodnie z artykułami 88 i 85 tego Traktatu;

Artykuł 85

(dawny artykuł 31 TUE)

1. Zadaniem Eurojust jest wspieranie oraz wzmacnianie koordynacji i współpracy między krajowymi organami śledczymi i organami ścigania w odniesieniu do poważnej przestępczości, która dotyka dwóch lub więcej Państw Członkowskich lub która wymaga wspólnego ścigania, w oparciu o operacje przeprowadzane i informacje dostarczane przez organy Państw Członkowskich i Europol.

 

W związku z tym Parlament Europejski i Rada, stanowiąc w drodze rozporządzeń zgodnie ze zwykłą procedurą prawodawczą, określają strukturę, funkcjonowanie oraz zakres działań i zadań Eurojust. Zadania te mogą obejmować:

 

a) wszczynanie śledztwa karnego oraz występowanie z wnioskiem o wszczęcie ścigania prowadzonego przez właściwe organy krajowe, w szczególności dotyczącego przestępstw przeciwko interesom finansowym Unii;

b) koordynację śledztw i ścigania, o których mowa w literze a);

c) wzmacnianie współpracy sądowej, w tym przez rozstrzyganie sporów o właściwość i ścisłą współpracę z Europejską Siecią Sądową.

Rozporządzenia te określają także warunki uczestnictwa Parlamentu Europejskiego i parlamentów narodowych w ocenie działalności Eurojust.

 

2. W ramach ścigania, o którym mowa w ustępie 1, i bez uszczerbku dla artykułu 86, czynności urzędowe w postępowaniu sądowym są dokonywane przez właściwych urzędników krajowych.

Artykuł 88

(dawny artykuł 30 TUE)

 

1. Zadaniem Europolu jest wspieranie i wzmacnianie działań organów policyjnych i innych organów ścigania Państw Członkowskich, jak również ich wzajemnej współpracy w zapobieganiu i zwalczaniu poważnej przestępczości dotykającej dwóch lub więcej Państw Członkowskich, terroryzmu oraz form przestępczości naruszających wspólny interes objęty polityką Unii.

 

2. Parlament Europejski i Rada, stanowiąc w drodze rozporządzeń zgodnie ze zwykłą procedurą prawodawczą, określają strukturę, funkcjonowanie oraz zakres działań i zadań Europolu. Zadania te mogą obejmować:

 

a) gromadzenie, przechowywanie, przetwarzanie, analizę i wymianę informacji, przekazywanych zwłaszcza przez organy Państw Członkowskich, państw trzecich lub instytucji spoza Unii;

b) koordynowanie, organizowanie i prowadzenie dochodzeń i działań operacyjnych prowadzonych wspólnie z właściwymi organami Państw Członkowskich lub w ramach wspólnych zespołów dochodzeniowych, w stosownych przypadkach w powiązaniu z Eurojust.

 

Rozporządzenia te określają również procedury kontroli działań Europolu przez Parlament Europejski, w której uczestniczą parlamenty narodowe.

 

3. Wszelkie działania operacyjne Europolu są prowadzone w powiązaniu i w porozumieniu z organami Państwa Członkowskiego lub Państw Członkowskich, których terytorium dotyczą. Stosowanie środków przymusu należy do wyłącznej kompetencji właściwych organów krajowych.

9. Dla odmiany weźmy Europejski Bank Centralny. Jest to bank całkowicie niezależny od jakiejkolwiek instytucji UE, zupełnie nie nadzorowany. Zgodnie z Traktatami EBC jest niezależny politycznie.

Artykuł 130

(dawny artykuł 108 TWE)

 

W wykonywaniu uprawnień oraz zadań i obowiązków, które zostały im powierzone Traktatami i Statutem ESBC i EBC, ani Europejski Bank Centralny, ani krajowy bank centralny, ani członek któregokolwiek z ich organów decyzyjnych nie zwracają się o instrukcje ani ich nie przyjmują od instytucji, organów ani jednostek organizacyjnych Unii, rządów Państw Członkowskich, ani jakiegokolwiek innego organu. Instytucje, organy i jednostki organizacyjne Unii, jak również rządy Państw Członkowskich zobowiązują się szanować tę zasadę i nie dążyć do wywierania wpływu na członków organów decyzyjnych Europejskiego Banku Centralnego lub krajowych banków centralnych przy wykonywaniu ich zadań.

Bank ten jest zupełnie zwolniony z niektórych obowiązujących w Polsce podatków:

Artykuł 22

(dawny artykuł 23)

 

Niniejszy Protokół stosuje się także do Europejskiego Banku Centralnego, do członków jego organów i do jego personelu, bez uszczerbku dla postanowień Protokołu w sprawie Statutu Europejskiego Systemu Banków Centralnych i Europejskiego Banku Centralnego.

 

Europejski Bank Centralny jest dodatkowo zwolniony z wszelkich form opodatkowania lub obciążeń o podobnym charakterze w związku z podwyższeniem jego kapitału, jak również z wszelkich formalności, które mogą być z tym związane w państwie, w którym Bank ma swoją siedzibę. Działalność Banku i jego organów, podejmowana zgodnie ze Statutem Europejskiego Systemu Banków Centralnych i Europejskiego Banku Centralnego, nie podlega żadnemu podatkowi obrotowemu.

 

10. Unia w Traktacie Lizbońskim zyskuje moc pełną moc prawodawczą, obowiązującą dla Państw Członkowskich:

„Artykuł 288

(dawny artykuł 249 TWE)

 

W celu wykonania kompetencji Unii instytucje przyjmują rozporządzenia, dyrektywy, decyzje, zalecenia i opinie.

 

Rozporządzenie ma zasięg ogólny. Wiąże w całości i jest bezpośrednio stosowane we wszystkich Państwach Członkowskich.

 

Dyrektywa wiąże każde Państwo Członkowskie, do którego jest kierowana, w odniesieniu do rezultatu, który ma być osiągnięty, pozostawia jednak organom krajowym swobodę wyboru formy i środków.

 

Decyzja wiąże w całości. Decyzja, która wskazuje adresatów, wiąże tylko tych adresatów.

 

Zalecenia i opinie nie mają mocy wiążącej.”

 

11. Członkowie Unii nie mogą się jej sprzeciwić w żaden sposób. Muszą się powstrzymać od środków, które choć „MOGŁYBY ZAGRAŻAĆ”. Zgodnie z artykułem 4, ustęp 3:

 

„3. Zgodnie z zasadą lojalnej współpracy Unia i Państwa Członkowskie wzajemnie się szanują i udzielają sobie wzajemnego wsparcia w wykonywaniu zadań wynikających z Traktatów.

 

Państwa Członkowskie podejmują wszelkie środki ogólne lub szczególne właściwe dla zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z Traktatów lub aktów instytucji Unii.

 

Państwa Członkowskie ułatwiają wypełnianie przez Unię jej zadań i powstrzymują się od podejmowania wszelkich środków, które mogłyby zagrażać urzeczywistnieniu celów Unii.”

12. Unia powoła swoją własną tzw. „euroarmie”, Polska w przypadku armii straci możliwość decydowania o losie swojego wojska:

„3. Państwa Członkowskie, w celu realizacji wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony, oddają do dyspozycji Unii swoje zdolności cywilne i wojskowe, aby przyczynić się do osiągnięcia celów określonych przez Radę. Państwa Członkowskie wspólnie powołujące siły wielonarodowe mogą również przekazać je do dyspozycji wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony.

 

Państwa Członkowskie zobowiązują się do stopniowej poprawy swoich zdolności wojskowych. Agencja do spraw Rozwoju Zdolności Obronnych, Badań, Zakupów i Uzbrojenia (zwana dalej „Europejską Agencją Obrony” określa wymogi operacyjne, wspiera środki ich realizacji, przyczynia się do określania i, w stosownych przypadkach, wprowadzania w życie wszelkich użytecznych środków wzmacniających bazę przemysłową i technologiczną sektora obrony, bierze udział w określaniu europejskiej polityki w zakresie zdolności i uzbrojenia oraz wspomaga Radę w ocenie poprawy zdolności wojskowych.”

13. Unia będzie decydować także o normach moralnych zgodnie z Kartą Praw Podstawowych.

 

Jedną z tych norm moralnych jest zawoalowane wprowadzenie kary śmierci za bunt przeciw władzy.

 

„TYTUŁ I

GODNOŚĆ

Artykuł 1

Godność człowieka

Godność człowieka jest nienaruszalna. Musi być szanowana i chroniona.

Artykuł 2

Prawo do życia

1. Każdy ma prawo do życia.

2. Nikt nie może być skazany na karę śmierci ani poddany jej wykonaniu.”

Tu wszystko wygląda w porządku. Jednak dalej w przypisie do przypisów(!!!) znajduje się takie zapis:

„Pozbawienie życia nie będzie uznane za sprzeczne z tym artykułem, jeżeli nastąpi w wyniku bezwzględnie koniecznego użycia siły:

a) w obronie jakiejkolwiek osoby przed bezprawną przemocą;

b) w celu wykonania zgodnego z prawem zatrzymania

Tu także wszystko wygląda w porządku. Ale oto punkt c):

c) w działaniach podjętych zgodnie z prawem w celu stłumienia zamieszek lub powstania”

Niestety Unia Europejska a raczej jej prawnicy użyli tak wielu tricków prawniczych że ten przypis do przypisów jest prawem obowiązującym.

14. Unia wprowadzi także prawo do adopcji i małżeństw dla homoseksualistów i homoseksualistek – zgodnie bowiem z KPP „małżeństwo to związek dwóch osób”. Wprawdzie UE zapewnia że pozostaje to w kompetencji Państw Członkowskich, jednakże tak naprawdę jest to kłamstwem o czym świadczą wyroki wydawane przez ETS. Głośna była niegdyś sprawa gdy Francja zabroniła pewnej Pani prawa do adopcji dziecka, gdyż zachodziło podejrzenie iż będzie je wychowywać razem ze swoją partnerką. Pani odwołała się do ETS i sprawę wygrała. ETS NAKAZAŁ Francji wypłacić jej odszkodowanie w wysokości 24,5 tysiąca euro za straty moralne i przyznał jej prawo do adopcji. Francja była bezsilna wobec swojej obywatelki.

Innego typu sprawą było wyrzucenie pewnego księdza z parafii za homoseksualizm. Ksiądz odwołał się do ETS i wygrał, gdyż jak orzekł sąd „nie wolno nikogo dyskryminować za orientacje seksualną” po czym nakazał go przyjąć z powrotem „do pracy”.

15. Ale niektórzy zapewniają że Unia to piękny sen. Są inicjatywy obywatelskie, wystarczy zaledwiemilion podpisów!

„4. Obywatele Unii w liczbie nie mniejszej niż milion, mający obywatelstwo znacznej liczby Państw Członkowskich, mogą podjąć inicjatywę zwrócenia się do Komisji Europejskiej o przedłożenie, w ramach jej uprawnień, odpowiedniego wniosku w sprawach, w odniesieniu do których, zdaniem obywateli, stosowanie Traktatów wymaga aktu prawnego Unii.”

 

16. Mówi się też że zawsze będziemy mogli wyjść z Unii. Owszem, będziemy jeżeli Parlament Europejski się zgodzi(!)

 

„Artykuł 50

 

1. Każde Państwo Członkowskie może, zgodnie ze swoimi wymogami konstytucyjnymi, podjąć decyzję o wystąpieniu z Unii.

 

2. Państwo Członkowskie, które podjęło decyzję o wystąpieniu, notyfikuje swój zamiar Radzie Europejskiej. W świetle wytycznych Rady Europejskiej Unia prowadzi negocjacje i zawiera z tym Państwem umowę określającą warunki jego wystąpienia, uwzględniając ramy jego przyszłych stosunków z Unią. Umowę tę negocjuje się zgodnie z artykułem 218 ustęp 3 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Jest ona zawierana w imieniu Unii przez Radę, stanowiącą większością kwalifikowaną po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego.

 

3. Traktaty przestają mieć zastosowanie do tego Państwa od dnia wejścia w życie umowy o wystąpieniu lub, w przypadku jej braku, dwa lata po notyfikacji, o której mowa w ustępie 2, chyba że Rada Europejska w porozumieniu z danym Państwem Członkowskim podejmie jednomyślnie decyzję o przedłużeniu tego okresu.

 

Co najciekawsze nasze Państwo nie bierze udziały w obradach dotyczących naszego kraju(!)

 

„4. Do celów ustępów 2 i 3 członek Rady Europejskiej i Rady reprezentujący występujące Państwo Członkowskie nie bierze udziału w obradach ani w podejmowaniu decyzji Rady Europejskiej i Rady dotyczących tego Państwa.

 

Większość kwalifikowaną określa się zgodnie z artykułem 238 ustęp 3 litera b) Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

 

5. Jeżeli Państwo, które wystąpiło z Unii, zwraca się o ponowne przyjęcie, jego wniosek podlega procedurze, o której mowa w artykule 49.”

 

17. Centralne planowanie. Tutaj nawet nie trzeba nic mówić:

 

Artykuł 43

(dawny artykuł 37 TWE)

 

„3. Rada, na wniosek Komisji, przyjmuje środki dotyczące ustalania cen, potrąceń, pomocy i ograniczeń ilościowych, jak również dotyczące ustalania i przydziału wielkości dopuszczalnych połowów.” (to jest ustęp dodany TL)

 

To wszystko absurd. Mógłbym tak jeszcze bardzo długo wymieniać wszystkie artykuły sprzeczne z naszymi interesami. Mógłbym tak jeszcze długo wymieniać artykuły, które sprawiają że Polska straci suwerenność a co za tym idzie w przyszłości – i niepodległość. Ocknijcie się. Zdaje się wam że teraz żyjemy w nienormalnej rzeczywistości? A czy pomyśleliście w jakiej będą musiały żyć wasze dzieci? Czy chcecie aby wasze dzieci żyły w tak chorym świecie jaki chce nam zaaplikować Unia Europejska? Z rodzinami homoseksualnymi, aborcją, eutanazją, karą śmierci dla „niepokornych”, z miliardami dyrektyw, które będą nakazywać im jak się mają ubierać, co jeść (GMO – Polska niedługo usłyszy wyrok ETS za niedopuszczanie na rynek żywności GMO. Grozi nam wielomilionowa kara. Tymczasem Szwajcarscy naukowcy przeprowadzili doświadczenie na myszach. W trzecim pokoleniu po karmieniu ich żywnością GMO – niemal wszystkie myszy rodziły się martwe) itp.? Ocknijcie się.

2 uwagi do wpisu “Złowieszczy Traktat Lizboński – opracowanie internauty

  1. Program Klubu Bilderberg składa się z trzech głównych zadań, którym nadano następujące tytuły: Nowy Międzynarodowy Porządek Ekonomiczny; Nowy Porządek Polityczny; Nowy Porządek Religijny. Efektem realizacji tego programu ma być jedno ogólnoświatowe państwo, w którym zanikną wszystkie narodowości, a religią panującą będzie nowe pogaństwo. Realizując swoje trzecie zadanie – jak twierdzi Marrs – Klub zmierza do całkowitego zniszczenia chrześcijaństwa. Jedna z podstawowych metod, którą opisał już św. Maksymilian Maria Kolbe mówiąc, że masoneria przyjęła nową taktykę: „Zniszczyć Kościół zepsuciem obyczajów”. W ramach realizacji tego zadania Klub podejmuje działania zmierzające do zniszczenia rodziny, upowszechniające pornografię, bluźnierczą „sztukę” i homoseksualizm oraz zabijanie dzieci poczętych. Członkami Klubu Bilderberg byli lub są między innymi: Bill Clinton, Gerald Ford, Henry Kissinger, ambasador USA przy ONZ Richard Hollbrook, Al Gore (w swoim czasie wiceprezydent USA), amerykańscy sekretarze skarbu Nicholas Brady, Robert Rubin, Lawrence Summers, prezes Chase Manhattan Bank, Dawid Rockefeller, Zbigniew Brzeziński i Andrzej Olechowski, Marek Belka i Wanda Rapaczynska (Agora) Celem jest utrzymanie na zawsze, bez żadnej opozycji, całkowitej władzy. Receptą na to jest rząd globalny. Aby to osiągnąć, należy przekonać kraje rozwinięte, że muszą współpracować i zapomnieć o różnicach ideologicznych, o drobiazgach, jeżeli chcą korzystać z postępu i konsumpcji. Współpraca bardzo dziwna: pozbycie się nacjonalizmów, zredukowanie demokracji, kontrola środków informacji.” Wstepem ma byc wykorzystanie jakiegos lokalnego konfliktu do rozpetania wojny globalnej i zredukowania liczby mieszkancow do 2 mld.

    Polubienie

  2. Hydra: Pan Nikt – Jean Monnet

    Jean Monnet jest uznawany za najważniejszego z Ojców Założycieli Unii Europejskiej. Był to do tego predestynowany jak nikt inny. Za swoją prawdziwą ojczyznę zawsze uważał świat międzynarodowych finansów a na pierwszym posiedzeniu władz Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali demonstracyjnie podarł swój francuski paszport mówiąc, że już go więcej nie potrzebuje.
    Początki kariery tego europejskiego Pana Nikt były bardzo niepozorne. Zaczynał jako przedstawiciel handlowy w Londynie rodzinnej firmy handlującej koniakiem. W ten sposób poznał jednak wielu potentatów finansowych z obu stron Atlantyku. Spodobał się im do tego stopnia, że po wybuchu pierwszej wojny światowej zrobili go lobbystą namawiającym francuski rząd do skoordynowania z Brytyjczykami zamówień zbrojeniowych w USA. Wojnę przesiedział w Londynie robiąc fortunę jako pośrednik zbrojeniowy. Jego działalność tak mocno irytowała premiera Georgesa Clemenceau, że kazał zbadać, czy Monnet miga się od wojska wykorzystując lipne zwolnienie lekarskie. Premier, który z żelazną wolą prowadził wojnę przeciwko Niemcom, nie dał sobie jednak rady z międzynarodową finansjerą i nic nie zrobił Monnetowi. Francja wszak zadłużyła się w trakcie wojny na olbrzymie sumy na Wall Street. (Do wiele mówiącego epizodu doszło na międzyrządowej konferencji poświęconej pożyczkom wojennym. Brytyjczycy i Francuzi debatowali o emisjach obligacji w Nowym Jorku. W pewnym momencie brytyjski premier David Lloyd George powiedział, że najlepszą osobą do przeprowadzenia tej emisji będzie J. P. Morgan. Po czym, niczym lokaj, otworzył drzwi do sali konferencyjnej i wprowadził do niej tego bankiera.)
    Po zakończeniu wojny Monnet zostaje mianowany przez rządy Wielkiej Brytanii i Francji zastępcą sekretarza Ligii Narodów. Po paru latach ta praca mu się jednak nudzi i wraca do świata finansjery. W 1927 r. pomaga stabilizować polskiego złotego a w 1928 r. rumuńskiego leja. Zakłada też swój własny bank w USA – Transamerica, który jednak bankrutuje po wybuchu Wielkiego Kryzysu. Wówczas Monnet wyjeżdża do Chin doradzać rządowi Czang Kaj-szeka. (Tak się akurat składa, że akurat w tym czasie podejmowane przez administrację Roosevelta manipulacje na rynku srebra przynoszą skutek uboczny w postaci zdemolowania systemu monetarnego Republiki Chińskiej. Gospodarka Chin radzi sobie o wiele gorzej niż zanim Monnet zaczął ją „uzdrawiać”.)
    W międzyczasie Monnet ma jednak problem: odbił żonę znajomemu włoskiemu bankierowi, który nie chce dać swojej małżonce rozwodu. Z pomocą przychodzi mu amerykański ambasador w Moskwie William Bullitt – ten sam, który naszemu ambasadorowi w Waszyngtonie, hrabiemu Potockiemu dokładnie później przewidzi jak będzie przebiegała druga wojna światowa. Bullitt załatwia żonie włoskiego bankiera… obywatelstwo sowieckie. To umożliwia jej łatwy rozwód i ślub cywilny z Monnetem. Do ślubu i hucznego wesela dochodzi w Moskwie w 1934 r.
    W 1935 r. Monnet zakłada w Nowym Jorku bank Monnet, Murnane & Co. Jego wspólnikiem w tym przedsięwzięciu jest m.in. John Foster Dulles. Dziadek Dullesa John Foster i jego wujek Robert Lansing byli sekretarzami stanu USA. Dulles zostanie nim w administracji Eisenhowera. Wcześniej będzie jednak członkiem Rady Przemysłu Wojennego w czasie I wojny światowej (kierowanej przez Bernarda Barucha organizacji decydującej, które amerykańskie spółki mogą zarabiać na wojnie), delegatem na Paryską Konferencję Pokojową i współautorem Planu Dawesa. John Foster Dulles był w latach 30. partnerem w kancelarii Sullivan & Cromwell obsługującej m.in. amerykańskie firmy wspierające budowy potęgi przemysłowej ZSRR i III Rzeszy. Jego brat Allen Dulles będzie w czasie wojny szefem szwajcarskiej delegatury OSS a w latach 1953-1961 będzie dyrektorem CIA. Bank Monneta jest więc instytucją małą, ale wpływową. W 1938 r. FBI podejrzewa go o pranie brudnych pieniędzy nazistowskich tajnych służb.
    Wśród polityków, których poznaje Monnet jest Edouard Daladier, francuski premier z lat 1933-1934 i 1938-1940, będący też ministrem obrony w latach 1936-1940. „Ojciec Zjednoczonej Europy” trafnie go charakteryzuje w jednym z listów jako „byka z rogami ślimaka”. Daladier wszak odpowiada za politykę Francji i jej armię w okresie, w którym Francja zaliczyła najbardziej spektakularną klęskę w swoich dziejach i przestała być mocarstwem. Monnet przedstawia jednak Daladierowi projekt „budowy potencjału przemysłu lotniczego za Oceanem” na wypadek wojny. Po wybuchu drugiej wojny światowej ten sprytny bankier znów odpowiada za negocjowanie francuskich i brytyjskich zamówień zbrojeniowych w USA. Ambasador Bullitt poznaje go z prezydentem Rooseveltem.
    Po tym jak Francja, na własną prośbę, przegrywa kampanię 1940 r., Monnet przedstawia amerykańskiemu agentowi Winstonowi Churchillowi projekt zlania Wielkiej Brytanii i Francji w jedno państwo. Churchill ogłasza ten plan, ale w ówczesnych okolicznościach nie ma on szans na realizację.
    W trakcie drugiej wojny światowej Monnet działa jako wysłannik Roosevelta w Europie i Afryce Północnej. Próbuje ustawiać francuską politykę. Spiskuje przeciwko generałowi de Gaulle’owi. Już w 1940 r. próbuje mu uniemożliwić wygłoszenie na falach BBC słynnego apelu do stawiania oporu. Po operacji Torch, alianckiej inwazji w Afryce Północnej, nieustannie podgryza pozycję de Gaulle’a i próbuje wypromować gen. Girauda jako francuskiego przywódcę. Pisze też o konieczności „eliminacji” de Gaulle’a. I rzeczywiście przywódca „Wolnych Francuzów” o mało co nie ginie w katastrofie lotniczej. Zostawmy jednak te śmieszne przepychanki między irytującymi francuskimi generałami…
    W trakcie wojny Monnet był „gospodarczym załatwiaczem” negocjującym m.in. porozumienia lend-lease z USA. Już w 1943 r. mówił, że państwa europejskie są zbyt małe, by zapewnić swoim obywatelom dobrobyt i że w związku z tym trzeba zmienić je w federację. Mimo, że spiskował nieustannie przeciwko de Gaulle’owi, „generał mikrofon” nie mógł go w żaden sposób ruszyć. Po wojnie zajmuje się tym samym, czyli gospodarczym planowaniem, negocjowaniem z Amerykanami i snuciem planów Stanów Zjednoczonych Europy. Dla Amerykanów wygodnym jest, by w Europie Zachodniej powstał jeden wielki rynek w miejsce tuzina mniejszych. Monnet patronuje więc karierze niejakiego Roberta Schumana – człowieka skompromitowanego i wyciągniętego z politycznej d…
    Otacza się też ekspertami z tzw. Szkoły w Uriage, czyli kuźni kadr reżimu Vichy. Ci ludzie w trakcie drugiej wojny światowej głosili ideę budowy jednej wielkiej przestrzeni gospodarczej pod kontrolą Niemiec. Po wojnie przerzucili się na ideę budowy jednej wielkiej przestrzeni gospodarczej w Europie pod kontrolą globalistycznych elit.
    Monnet znany jest obecnie przede wszystkim jako przewodniczący Komitetu na Rzecz Stanów Zjednoczonych Europy. Zachowane dokumenty wyraźnie wskazują, że Komitet był finansowany przez Departament Stanu USA i CIA poprzez Fundację Forda, Fundację Rockefellera oraz Amerykański Komitet na Rzecz Zjednoczonej Europy (ACUE). Ta ostatnia instytucja była bardzo ciekawym tworem. Założyła ją CIA. Kierował nią były szef OSS Bill Donovan (tak, ten wariat), a w zarządzie zasiadali m.in. szefowie CIA Allan Dulles i Walter Bedell Smith. Memorandum opracowane przez „Dzikiego Billa” Donovana w 1950 r. opisuje plan stworzenia Parlamentu Europejskiego. ACUE przekazywał pieniądze m.in. belgijskiemu socjalistycznemu premierowi Paul-Henri Spaakowi, późniejszemu sekretarzowi generalnemu NATO. Dulles wspominał, że Spaak pomógł CIA w jednej z akcji. Oczywiście współczesna, europejska historiografia podkreśla, że stworzenie Wspólnot Europejskich miało być projektem uniezależniającym Europę od USA. To bzdura totalna, bo jak widzimy integracja europejska była w początkowym okresie otwarcie sterowana przez amerykańskie tajne służby i Wall Street. Nie ukrywano wówczas specjalnie tego, że Federacja Europejska ma być jedynie etapem do budowy jednej światowej przestrzeni gospodarczej. Miała ona być po prostu maszyną, która kawałek po kawałku będzie niszczyła suwerenność państw europejskich. Na ile się to udało, to już inna sprawa…
    Jean Monnet zmarł w 1979 r. i dzisiaj uchodzi z jednego z unijnych „świętych”. Mówimy o człowieku, który zbił fortunę i zrobił karierę pasożytując na alianckim wysiłku w obu wojnach światowych. O człowieku, który prał brudne pieniądze nazistowskich tajnych służb i był przyjmowany z otwartymi ramionami w stalinowskim ZSRR. Wreszcie o człowieku, który odegrał pewną rolę w intrygach mających na celu wywołanie drugiej wojny światowej i zmiażdżenie w jej początkowej fazie Polski i Francji. Ten człowiek idealnie nadawałby się na komiksowego superzłoczyńcę.
    Archiwami Monneta, politycznej parówy Schumana i paru ekonomistów od mokrej roboty opiekuje się obecnie Fundacja Jeana Monneta na Rzecz Europy. W latach 1978-2005 kierował nią francuski politolog Henri Rieben, jeden z twórców mitu Jeana Monneta. Po nim kierownictwo nią przejął Bronisław Geremek, co podobnie jak moskiewski ślub Monneta miało chyba symbolizować połączenie Wschodu z Zachodem. No cóż, profesor Geremek połączył przecież erosa z thanatosem…
    ***
    W następnym odcinku serii Hydra przeniesiemy się do Wielkiej Brytanii. I to już chyba będzie ostatni odcinek. Przygotowuje już jednak serię Matrioszka – zaskakującą kontynuację serii Prometeusz.
    W przyszłym tygodniu nie zdołam napisać nowego wpisu – ze względu na wyjazd do Holandii szlakiem bojów polskich żołnierzy, więc potraktujcie dzisiejszy wpis jako korespondujący z serią Wrześniowa Mgła i nawiązujący do 80-tej rocznicy rozpoczęcia II wojny światowej w Europie.

    Autor: foxmulder
    Źródło: foxmulder2.blogspot.com, 24 sierpnia 2019

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s