Intranet, czy komunikacja wewnętrzna (?)

Autor: Maciej P. Krzystek – socjolog komunikacji i mass mediów

 Computer Network Zacznijmy od etymologii i rozbierzmy najpierw na czynniki termin „Intranet”.

„Intra” oraz „Intro” są to przedrostki, które wzięto z łaciny od starołacińskiego „Interus”, co znaczy: do środka. Czyli po naszych starożytnych kuzynach, indoeuropejskim ludzie zwanym Latynami, mamy np. Introwertyk (osoba koncentrująca się do wewnątrz, do środka siebie).

„Net” jest to rzeczownik z j.angielskiego (o pochodzeniu starogermańskim) gdzie desygnatem jest sieć jako przedmiot, układ regularnie ułożonych na sobie i przecinających się fragmentów np. tkaniny, sznurka, włókna, spojonych ze sobą za pomocą węzłów (spoiw, techniki splotów). Wymyślono ją [sieć] jako narzędzie pułapki. Współcześnie, podążając za rytmem rozwoju cywilizacyjnego ludzkości i odpowiadając na tego rozwoju potrzeby, nadano temu terminowi również znaczenie abstrakcyjne (bez desygnatów), charakteryzujące splot połączeń, międzyludzkich społecznych relacji. Ponieważ nie ma tu desygnatów, więc zaczyna się obszar niepewny, rozmyty, niekonkretny, niespójny, itd., strefa skomplikowanych konstruktów ludzkiej natury i psychiki z którą od XVIII w. zmaga się socjologia, a wcześniej robiła to filozofia.

Zatem Intranet, równie dobrze mogło by być Intronet, jest antonimem Internetu (cyfrowa sieć na zewnątrz) oznaczającym cyfrową sieć [układ] powiązań wewnątrz organizacji. Mapa obrazująca tę sieć powiązań, tę strukturę, nie jest jeszcze komunikacją. To jest tylko techniczna struktura w danej organizacji. STRUKTURA, NIE  JEST  KOMUNIKACJĄ.

Aby zaistniała komunikacja musimy mieć przynajmniej jednego aktywnego aktora, który zechce [element woli] wykorzystać narzędzia przygotowanej infrastruktury do nadania komunikatu. Komunikat ten musi być kulturowo adekwatny (każda organizacja ma swoją specyficzną kulturę), uzbrojony we właściwy kod przekazu by móc znaleźć odbiorcę, który dokona [element woli] prawidłowego procesu dekodowania i zrozumienia komunikatu. W praktyce jednak mamy często do czynienia z całym pasmem uciążliwych i frustrujących niezrozumień i nieporozumień, co zdecydowanie zubaża efektywność, skuteczność i konkurencyjność, a więc i zyski organizacji. Komunikacja międzyludzka to bardzo obszerne i skomplikowane zagadnienie z dziedziny socjologii i temat na zupełnie osobny artykuł. Niestety w polskiej (ale nie tylko) praktyce biznesowej zagadnienia komunikacji wewnętrznej oddawane są w ręce inżynierów technologii komputerowej, którzy są przeszkoleni na politechnikach w konstruowaniu fizycznej infrastruktury cyfrowej mającej służyć jako jedno z wielu narzędzi komunikacji wewnętrznej. To podmioty komunikacji wewnętrznej – pracownicy [ludzie], używają (jeśli zechcą) struktury specjalistycznych przedmiotów XXI w. czyli właśnie Intranetu – komputerowej sieci wewnętrznej, czyli przedmiotów, urządzeń ułatwiających komunikację ludzi wewnątrz danej organizacji. Same przedmioty (komputery) oraz ich inżynierowie, komunikacji wewnętrznej nie stworzą. Nie są w stanie też dokonać właściwego audytu komunikacyjnego, należytej diagnozy, ani przedstawić skutecznych rozwiązań, czy sensownych organizacyjnych postulatów zmiany. Nie mają do tego ani społecznych kompetencji, ani kwalifikacji.

 Niestety, jak pokazuje częsta praktyka, ich ludzka próżność i arogancja pcha ich do chętnego odgrywania roli „ekspertów” w komunikacji wewnętrznej, co jest całkowicie nieuprawnione, i właściwie sprowadza to ważne zagadnienie istotnie wpływające przecież na rachunek ekonomiczny organizacji, jedynie do sprawy układu komputerów połączonych kablem i komputerowych aplikacji, które z większym lub mniejszym sensem pracownicy biurowi mogą na ekranie monitora użyć. Jednakże jest to zrozumiałe, jeśli wziąć pod uwagę fakt  kompletnej ignorancji i dysfunkcyjności wielu współczesnych zarządów i ich absurdalnego zarządzania. Te ich niekompetencje z kolei, możemy już wszyscy odczuć jako konsumenci lub odbiorcy usług, dzisiejszego globalnie zmonopolizowanego i oligarchicznego świata.

 

Widzimy więc, że nie uprawnionym jest stawianie znaku równości między Intranetem a Komunikacją Wewnętrzną, co wielu w praktyce robi.

Wiele zarządów firm w Polsce jak i tzw. „ekspertów” zdaje się wciąż nie zauważać, że komunikacja wewnętrzna jest najważniejszym elementem składowym public relations, a te z kolei są ważną funkcją nowoczesnego zarządzania.

U podstaw stosowania public relations, leży zasada demokracji oraz uznanie praw człowieka jako konsumenta, obywatela, pracownika. Są to istotne czynniki kształtowania ładu politycznego i gospodarczego w krajach wysoko rozwiniętych OECD. Z tego, więc punktu widzenia PR  powstawał, aby zbliżyć instytucje do ludzi, którym służą i w których pracują.

Żadna firma nie powinna tworzyć komunikacji zewnętrznej zanim nie zorganizuje systemu komunikacji wewnętrznej. Komunikacja wewnętrzna jest funkcją PR o kluczowym znaczeniu, mogącą przynieść największe korzyści firmie. Wymaga jednak pełnego wsparcia ze strony najwyższego kierownictwa organizacji. Oznacza to, że kierownictwo musi uznać zdobycie względów swoich własnych pracowników za klucz do gospodarczych sukcesów w dłuższej perspektywie.

Komunikacja wewnętrzna ma więcej celów niż tylko informowanie pracowników o tym, co dzieje się w firmie. Dwa pozostałe, nie mniej ważne cele to motywacja i edukacja pracownika. Z reguły zresztą wszystkie te cele wzajemnie się uzupełniają. Widać to najlepiej na przykładzie komunikacji wewnętrznej w kryzysie lub w okresie zmian w firmie (z punktu widzenia PR obie te sytuacje nie są od siebie odległe i mają bardzo wiele cech wspólnych).

Public Relations są też przedstawiane jako komunikacyjna ewolucja marketingu, szczególnie marketingu wewnętrznego, gdyż leżące u podstaw współczesnego marketingu podejście zakłada centralną rolę człowieka-pracownika.

 Komunikacja zewnętrzna zaś przebiega najlepiej wtedy, gdy każdy pracownik sam jest lojalnym rzecznikiem swojej firmy. W jaki sposób uczynić pracowników adwokatami firmy, broniącymi na zewnątrz jej dobrego imienia ?

 

Odpowiedź na to pytanie jak i więcej wyjaśnień z tematyki komunikacji wewnętrznej można znaleźć w prekursorskiej i kompleksowej (na 180 stron) pracy magisterskiej autora w ujęciu socjologii krytycznej z 2002 r. o tytule „Komunikacja wewnętrzna jako element public relations na przykładzie TUiR „Warta” S.A. O/Szczecin”. Zobacz: (magisterka)

Całość została opublikowana w sieci i większość zagadnień jest wciąż aktualna. 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s