Rosja od Rusów, to był Germanów kraj

 

khazaria

 

 

– dokonano zmian, dn.10.07.2012r.

 

Historyczne fakty:

Rusowie, to Germanie. Ruś, to Germania. Germańska arystokracja i staro-indoeuropejski (słowiański) plebs. Rosja zaś to jest to, co po starogermańskich i chazarskich (rycina powyżej) rządach zostało, kiedy Staro-Indoeuropejczycy (Słowianie) z czasem dochodzili do władzy.

W moim artykule o Wiecznie Przegranych – Geneza, cz. I  wspomniałem o Gotach, ludzie germańskim zamieszkałym Skandynawię od I tysiąclecia p.n.e. Dziś chciałbym im poświęcić więcej uwagi, gdyż Staro-Indoeuropejczycy (Słowianie) zawdzięczają im rosyjską państwowość (już bezdyskusyjne) i prawdopodobnie polską państwowość (wciąż dyskusyjne).  Od 3. tys. lat Goci obsiadują srogi i zimny Bałtyk, Staro-Indoeuropejczycy (Słowianie) zaledwie od 1300 lat. Ale nasi wspólni euroazjatyccy przodkowie są tam już od 12. tys. lat (haplogrupa R1a oraz R1b). Co robili Goci przed tymi 12. tys. lat, kiedy nie byli jeszcze Gotami? Ano, siedzieli przy jednym ognisku ze Staro-Indoeuropejczykami ( później nazwano ich Słowianami), gdzieś w dorzeczu między dolnym Dniestrem a dolną Wołgą na Przykałkaziu w indoeuropejskim mateczniku, w chłodnym ale umiarkowanym klimacie tundry, śpiewając wspólnie – „…bo wszyscy Euroazjaci to jedna rodzina, starszy czy młodszy, chłopak czy dziewczyna” – przyszła rodzina indoeuropejska spędzała wspólnie czas na polowaniach na mamuty. Jednak te 20 tys. lat temu nadszedł czas, że kilka, może kilkanaście euroazjatyckich rodzin, z naturalnych przyczyn (zmiany klimatyczne) postanowiło opuścić swoją wspólnotę i powędrować najpierw na południowy-zachód Europy (gdy  lodowiec powracał), a potem wzdłuż rzek na północ i wschód (gdy lodowiec ustępował). W nowych warunkach uformowali swoją kulturę i swój język, żyjąc już w izolacji przez wieki od starej rodziny o haplogrupie R, z którą przyszli do Europy z Azji te 25 tys. – 30 tys. lat temu. Jednakże jako jedyni z rodziny indoeuropejskiej niefortunnie wybrali, a w zasadzie to byli zmuszeni wybrać kierunek w stronę surowego klimatu i niekorzystnych gleb. Ta wędrówka z południa  na północ za cofającym się lodowcem kosztowała ich pokolenia, do tego musieli konkurować o przeżycie ze starym obcym ludem rodem z Bliskiego Wschodu (Afryki) o haplogrupie I, który nacierał na Europę od Południa jeszcze w epoce Neandertalczyków. Stoczono w Europie z tymi Afrykańczykami wiele krwawych walk. Lata mijały, ciężki klimat nie zmieniał ich obyczajów na łagodniejsze, a wręcz na bardziej srogie. Rodziły się nowe pokolenia, które z czasem wypierały świadomość swojego dawnego kaukaskiego, czy euroazjatyckiego pochodzenia, stając się Gotami, a później Normanami, Wikingami, Waregami. Pojawiły się liczne ludzkie potrzeby w tych surowych warunkach, ciężkich do przeżycia, wymuszały na nich wymyślanie licznych wynalazków, jak Drakkar – płaskodenna łódź wiosłowo-żaglowa. Łodzie Skandynawów przekształcały się w wyniku wieloletniego udoskonalania i na przełomie VII i VIII wieku powstał wreszcie Drakkar. Dzięki Drakkarom skandynawscy Normanowie od ok. 790 roku n.e. zaczęli swą intensywną zbrojną ekspansję. Wynaleźli też sposób na wytapianie żelaza, lub co bardziej prawdopodobne, ludy z haplogupą I1oraz I2 przyniosły te umiejętności ze sobą z Bliskiego Wschodu. Zaczęli więc obróbkę metali szlachetnych i rozwinęli produkcję mieczy, tarcz, hełmów, ciężkiego uzbrojenia. Z diety typowo mięsnej w tamtym srogim klimacie wyrastali masywni i wysocy wojowie, ciężka piechota nie do pobicia aż do XII w. Postrach na wszystkich europejskich polach walki w tamtym czasie. Zatem po ok. 10 tys. lat nasi euroazjatyccy kuzyni (przeminęło ok. 300 pokoleń) wyposażeni w nową wiedzę, nowe doświadczenia i narzędzia skierowali swoją uwagę z powrotem na południowy-wschód, z powrotem na Kaukaz, odkrywając na nowo powrotną drogę do starego miejsca bytowania ich pra-pradziadków. Przeprawiali się z Zat. Fińskiej (Helsińskiej) przez rz. Newę (gdzie dziś leży Petersburg) do wielkiego jeziora Ładoga, po czym obok dzisiejszej miejscowości Nowa Ładoga wpływali na rzekę Wołchow, nad którą leży dziś Nowogród Wielki, płynęli do dużego jeziora Ilmień, gdzie kontynuowali swój rzeczny rejs dalej rz. Łować, po czym zaraz musieli wynieść swoje łodzie na ląd i na drewnianych balach lub na rękach przenieść je kilkadziesiąt kilometrów do rz. Wołgi którą kontynuowali wyprawę poprzez jezioro Rybińskie, aż do samego Morza Kaspijskiego (gdzie kupiecki szlak jedwabny się zaczynał), albo wcześniej z Wołgi znowu wyjmowali łodzie na ląd i znowu kilkadziesiąt kilometrów toczyli lub przenosili je do pobliskiej rz. Dniepr, nad którą leży dziś Kijów, dopływając do Morza Czarnego gdzie stała otworem droga do szybkiego łupienia pobliskich miast potwornie bogatego Bizancjum.  

Wikingowie początkowo tylko przepływali przez krainę dawnego dziedzictwa swoich przodków, prawdopodobnie nie zdając sobie z tego sprawy, wykorzystując naturalne drogi wodne do kontaktu z bogatymi cywilizacjami Południa i Dalekiego Wschodu. Wymiana handlowa* zrobiła się obfita i jednak bardziej korzystna od łupienia. Intratny handel z Arabami przynosił zyski, którym za srebro z Taszkentu i Afganistanu dostarczali futra i ozdoby z metali szlachetnych. Południe zgłaszało jednak zapotrzebowanie na nowy towar, potrzebowali niewolników. Tereny przez które przepływali były dzikie i niezagospodarowane, nie zdradzały śladów znanej im cywilizacji. Proto-Indoeuropejscy (Słowiańscy) kuzyni z Euroazjatyckiej rodziny tak się w rozwoju zapóźnili, że byli jeszcze wciąż w epoce Brązu, jeśli nie Neolitu. Ludność zabiedzona, niezorganizowana i nierozgarnięta, stała się łatwą zdobyczą pod zamówienia z Bizancjum. Zaczęto zatem organizować po drodze łapanki i tworzyć pierwsze obozy koncentracji Staro-Indoeuropejskich (Słowiańskich) niewolników. Głównie brano ich z terenów nadbałtyckich, południowego wybrzeża Bałtyku, na przykład na wyspie Wolin w VIII i IX w n.e. było znane wielkie centrum niewolników, do dalszego transportu na południe. Dziś w j. angielskim slave = niewolnik, slav = Słowianin; j. angielski powstał na bazie j. starogermańskiego. Wikingowie pozakładali też po drodze bazy prowiantowe, jak Holmgård (Holmgarðr or Holmgarðir) wspominane do dziś w nordyckiej mitologii (dzisiejszy Nowogród Wielki), później przemianowane przez jednego z wodzów wyprawy wareskiej Ruryka na Riurikovo Gorodishche w ok. 860 r., robiąc z tego miejsca swoją główną bazę zaopatrzenia, odpoczynku i prowiantu. Miejscowość ta (w zasadzie żołnierska baza) jeszcze później, pod koniec X w. n.e. , z nazwy starogermańskiej Old Norse Novgarðr, przez Naugard stała się w końcu Novgorodem, gdzie część wareskiej drużyny postanowiła osiąść koniec końców na stałe i zbudować swoje prywatne państwo Rusów. Od nazwy ich plemienia/ szczepu  z którego bezpośrednio pochodzili z terenów obecnej Danii.

 

   „Tu kilka zdjęć (pod linkiem http://www.tzswroclaw.lap.pl/news.php?readmore=622) z kanału Wołga-Bałtyk, Wołżańsko-Bałtycka Droga Wodna. Zdjęcia pokazują śluzowanie statku typu Волго-Дон 5074. Szlak żeglugowy Wołga-Bałtyk, umożliwia dziś transport towarów, m.in. ropy, drogą wodną łączącą Morze Kaspijskie z Bałtykiem. Każdego roku trasą Wołga-Bałtyk transportowane jest ok. 10 mln. ton ropy. W ubiegłym roku przesyłano łącznie tą trasą 17 mln. ton towarów, o 4,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Wołżańsko-Bałtycka Droga Wodna, Wołgo-Bałtijskij wodnyj put’ imieni W.I. Lenina, dawniej Maryjski system wodny, system rzek i kanałów żeglownych w Rosji, łączący Rybiński Zbiornik Wodny na Wołdze z Morzami: Białym i Bałtyckim. Długość 1100 km. Ukończona w 1964. Składa się z: Rybińskiego Zbiornika Wodnego, rzeki Szeksny, Kanału Biełozierskiego, rzeki Kowży, Kanału Maryjskiego, rzeki Wytiegry, Kanału Oneskiego, rzeki Swir, Kanału Nowoładoskiego, rzeki Newy. Dostępna dla statków o wyporności do 5 tys. ton.” – dodane przez Wiesiek, dnia 16. stycznia 2009; 14:31:54; absolwent Technikum Żeglugi Śródlądowej z Wrocławia.

 

 Drugą dużą bazę Waregowie jednak musieli wysiłkiem zbrojnym zdobyć nad Dnieprem pod koniec IX w. na turkijskich Kazarach/Chazarach (dzisiejszy Kijów) przy końcu ich rzecznego szlaku do Bizancjum. Z czasem wareska zbrojna załoga tego miejsca usamodzielniła się i w nowym pokoleniu Könugard (Kijów) stał się kolejnym osobnym wareskim miastem-państwem. Na przełomie IX/X w. n.e. znany właśnie jako Könugard był centrum normańskiego handlu. Był jednocześnie głównym składem daniny, ściąganej przez Normanów z okolicznych szczepów staro-indoeuropejskich (słowiańskich). Samo dziewicze miejsce, wg legendy lokalnych Słowian, rzekomo objął we władanie w V w. n. e.  jeden z nich (niejaki Kiyev), lecz dane archeologiczne wskazują, iż drewniane fortyfikacje z VIII w. były Chazarów (Kazarów). Później przelotnie tym fortem rządzili „przechodzący” Madziarzy do IX w. n.e., od X w. w rękach Waregów, by w wieku XIII wpaść na długo w ręce Tatarów.   Do obsługi tych miast (wojskowych baz) „zagoniono” lokalną słowiańską ludność, nie zdając sobie przy tym sprawy, iż są razem spokrewnieni. Lecz ok. 300 pokoleń, w całkowitej izolacji od siebie, uczyniło ich ludźmi zupełnie sobie obcymi. Potomkowie wareskich wojowników stali się arystokracją nowych politycznych tworów: Nowogrodu i Kijowa, i z powodzeniem objęli polityczną kontrolą wielkie obszary zapóźnionej cywilizacyjnie ludności od Dniestru, aż po Ural.   Część Staro-Indoeuropejczyków (Słowian) w V w. n.e. zmuszona tym przyjściem nieproszonych gości (głównie nękana eksploatacją przez Chazarów**) i rozwojem niekorzystnych dla nich wypadków, wreszcie przekroczyła Dniepr szukając pustych terenów i spokoju na Zachodzie, a w VII w. n.e. ich potomkowie dotarli pod południowe wybrzeże środkowego Bałtyku, gdzie Wikingowie robili najazdy po nowe zasoby niewolników do ich światowego handlu.   

 

 

 

 * Jedwabny szlak, to dawna droga handlowa łącząca Chiny z Europą i Bliskim Wschodem. Szlak miał długość ok. 12 tys. km i był wykorzystywany od III wieku p.n.e. Od IX-XII w. n.e. był częścią szlaku handlowego prowadzącego z terenów zamieszkanych przez Waregów w Skandynawii do bizantyjskiej Grecji.

 

**

– Handlem słowiańskimi niewolnikami na tych terenach zajmowali się znienawidzeni Chazaro-żydzi (wciąż sporo jest nieścisłości na ten temat). Kiedyś 2. naukowców izraelskich zajmujących się tym tematem, bodajże w latach 70, po ciężkich przejściach przypominających wyniszczanie „antysemitów” -ludzi nie popieranych przez tzw. „fałszywych żydów”, ostatecznie zaprzestała publicznych dyskusji. Jeden stał się ofiarą „wypadku” samochodowego, a drugi tajemniczo „zniknął”, i o ile pamiętam (pisał bloger Prenumer) pozbyli się (Słowianie) południowych kupców żywym towarem właśnie przy pomocy Waregow.

2010-07-16; 18:50; Prenumer; www.Blog.Prenumera.salon24.pl 

 

 – Tak, Żydzi też tam byli. Kto wie, jako oddani wierni Boga Mamona, może i byli jacyś bardzo aktywni w tym niewolniczym biznesie. Faktycznie jakiekolwiek próby badań nad tymi ciekawymi wątkami zawsze są dzisiaj „sekowane” politycznie, a lista tajemniczych morderstw ludzi „zbyt ciekawskich” wciąż rośnie. Tego niestety nie ma na pierwszych stronach gazet, więc przeciętny Kowalski, czy Schmitz, nic o tym nie wiedzą. Chazarowie, czy Kazarowie byli jednak Turkmeńcami (nie-Semitami, ale konwertowanymi żydami), gdzie ich chan (król) miał taki zamysł polityczny, by przyjąć (dokonać konwersji) na religię swojego królestwa właśnie Judaizm, od semickich Żydów. Rozpisał wręcz przetarg na nową religię państwa, i Judaizm najbardziej go przekonał do swoich zamierzonych celów politycznych.

2010-07-17; 09:52; Demaskator.; Komentarz Socjologii Krytycznej – „zbanowany” przez admina z portalu Salon24.pl

 

– Ciekawy wątek z Piastami · Po fazie najazdów rabunkowych, Normanowie zaczęli się osiedlać na zdobytych terenach. Było tego sporo po świecie. Udało im się na przykład w IX wieku n.e. opanować niemal 80% terytorium Anglii, tworząc własne królestwo, którego królem był Kanut Wielki. Jego matką była Sygryda Storråda (w historiografii brytyjskiej występuje pod imieniem Gunhilda Polska), córka Mieszka I i Dobrawy. Niektóre źródła wspominają o pomocy zbrojnej udzielonej siostrzeńcowi Kanutowi przez jego wuja Bolesława Chrobrego podczas duńskiego podboju Anglii. Czy te historyczne fakty nie są mocnymi poszlakami wskazującymi, że tak silne związki, relacje i kontakty rodziny Piastów z Germanami, Wikingami wskazywałyby na jednak normańskie pochodzenie Piastów ?

2010-07-17;11:35; Demaskator.; Komentarz Socjologii Krytycznej – zależny od ADMIN, PRZEGINASZ!! www.socjologiakrytyczna.salon24.pl  – „zbanowany” przez admina z portalu Salon24.pl

 

 

– Byli, byli, do spółki z muzułmanami = Halicki handel niewolnikami. Tak jak Lwów w czasach współczesnych był /może jeszcze jest/ głównym miejscem handlu Słowiankami przez żydoradziecką mafię (wiele z nich trafiało następnie do izraelskich burdeli), tak w omawianym przez ciebie okresie, leżący blisko Lwowa Halicz, był punktem startowym żydowsko-muzułmańskiego szlaku niewolniczego prowadzącego na Płw. Iberyjski i Lewant pod panowaniem Kalifatu. Chłopcy byli kastrowani, a mimo to, jako „eunuchy” stali się elitą pałacowo-intelektualną Kalifatu.

2010-07-17; 19:04; Prenumer; www.Blog.Prenumera.salon24.pl

 

·  Znalazłem taki ciekawy wpis w sieci. Domator powiedział (2010-01-22):

To jest niewłaściwe nazywanie wszystkich Ukraińców „ nasi bracia Słowianie”. Ukraińcy są mieszaniną Słowian, Rusów, Daków = Karpów, od których pochodzi nazwa Karpaty, nazwanych Łemkami, zamieszkujących również Ruś Halicką oraz Chazarów, od których wywodzi się niesłychane okrucieństwo i nienawiść. „Kocioł” ciągłych niepokojów na terenach Rusi Kijowskiej i Halickiej wiązał się z bardzo korzystnym handlem niewolnikami, prowadzonym przez „Strasznych Braci” mającym swoje centrum w Koffa na Krymie. Stąd łapacze niewolników – Tatarzy i Chazarzy dokonywali napadów na spokojne osady Słowian rozrzucone po całej Ukrainie, na osady Proto-Słowian: Rusów, Daków, i zagarnięty jasyr sprzedawali na targach niewolników w Koffie. Stąd genueńscy handlarze niewolnikami dostarczali niewolników do Istambułu, Bliski Wschód, Maroko, Kordoba itd.

Co ciekawe – z miast włoskich tylko Genua trudniła się tym podłym handlem. A np. Wenecja, czy inne miasta tego nie czyniły. Wenecjanie na galerach mieli wynajmowanych i opłacanych wioślarzy. Duże nasycenie Genui przez „Strasznych Braci” wiązało się prawdopodobnie z istnieniem Żydowskiego Królestwa Narbonny przez dwa stulecia, kiedy w porozumieniu z Frankami, Żydzi wymordowali załogę Narbonny za możliwość utworzenia własnego królestwa w VIII wieku n.e. Po dwu stuleciach Frankowie zlikwidowali niezależność tego królestwa, co zaowocowało dużym napływem „Strasznych. Braci” do Genui.

Ciekawostka: statki genueńskie za złoto przewiozły niespodziewanie armię turecką pod Warnę w 1444 roku, co zakończyło się śmiercią króla Władysława Warneńczyka, w 1453 roku Turcy zdobywają Konstantynopol, bo na odcinku murów bronionych przez 1,5 tys. żołnierzy genueńskich, po ich podłym wycofaniu została otworzona furta w murach, którą Turcy wdarli się do miasta. Niby to obrońcy „zapomnieli” ją zamknąć. Gen. Genueński za tę zdradę został zasztyletowany przez Wenecjan = Wenetów = Kaszubów = Wandali  (na siłę przedstawianych jako Germanów przez pseudo-historyków na zlecenie ich mocodawców, by nie doprowadzić do wspólnej świadomości i połączenia się ludów słowiańskich).

Kiedy była realna możliwość zlikwidowania tego ropiejącego wrzodu na Krymie przez króla Stefana Batorego, który zaczął gromadzić fundusze i wojska na ten cel, tak samo jak później król Władysław IV, który miał zamiar zajęcia Besarabi i Wołoszczyzny a Jerema Wiśniowiecki miał za zadanie pokonać Tatarów i zająć Krym. Jednak wszyscy zagadkowo w sile wieku zmarli nagle i niespodziewanie. Prawdopodobnie otruci przez swoich lekarzy, aby nie dopuścić do zahamowania tak intratnego biznesu handlowania niewolnikami.

Źródło: http://wirtualnapolonia.com/2010/01/21/wieszanie-polaka-zyda-i-psa

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s