cz.II; Kto nas Polaków ustawił na pozycji wiecznych przegranych – zdecentralizowany quasi matriarchat

– wersja poprawiona, dn. 09.07.2012 r.

Magnackie posiadlosci w RP

Mapa przedstawia posiadłości magnaterii w Polsce, XVIw. – XVIIIw.

 

Kontynuuję tu dalej wątek z poprzedniego artykułu, „Kto nas Polaków ustawił na pozycji wiecznych przegranych”, gdzie opisałem „genetyczną” niezdolność Słowian-Polaków do wybierania spośród siebie wodzów, przywódców, liderów. Jeśli rządziły nami jakieś elity, to były to elity i przywódcy obcy, z zewnątrz. Weźmy, więc tamtą treść pod uwagę, te ewidentnie żeńskie cechy słowiańskiej kultury zbiorowej, tj.: pasywność, lękliwość, egalitarność, brak przewidywania i wyobraźni, brak dalekosiężnej strategii dla wspólnoty, życie wg motta: „jakoś to będzie”, tragiczna w skutkach beztroska, zbiorowa głupota i nieodpowiedzialność.

Słowianie zajęli więc takie geopolityczne miejsce jakie dyktował im żeński pierwiastek ich skrajnie bezbronnej i pasywnej kultury zbiorowej.

Podsumowując można by zauważyć, że naturalny „feminizm” Polaków, cały ten grupowy estrogen, plasuje nas jako niewolniczą tanią siłę roboczą dla każdego drapieżnego hegemona, który akurat koło nas „przechodzi”. Dla lepszego zrozumienia, wyobraźmy sobie sawannę, gdzie żyją obok siebie drapieżne mięsożerne lwy, jak np. Germanie i ich wieczne trawożerne ofiary, tak jak Słowianie.

Małe grupki agresywnych lwów i wielkie stada zalęknionych antylop. Łagodne, roślinożerne antylopy muszą więcej się rozmnażać, mają mioty częste i liczne w potomstwie, żeby przetrwać gatunkowo. Ich kultura nastawiona była na płodność i spokojną wegetację.

 

chlopi

 

Ktoś mógłby powiedzieć, że to dobrze o nas świadczy, iż jesteśmy ludem pokojowym. Pozostaje jednak jedna smutna prawda – nie jesteśmy sami na świecie – obok nas żyją drapieżnicy, którzy nie przepuszczą okazji, by poddać nas eksploatacji, a dalej eksterminacji. Piękne i spokojne byłoby życie antylop, gdyby wokół nie było drapieżnych lwów. Problem nie tkwi też, jak wielu podtrzymuje, w naszym położeniu geograficznym. Nic nie pomogłaby zmiana lokalizacji, gdyż lwy poszłyby za swoimi ofiarami, lub spotkalibyśmy inne drapieżniki na nowej drodze.

Konkluzja jest taka: Prawa natury (przyrody) są jedne i obrazoburcze. Tylko głupiec będzie próbował dyskusji z oczywistymi (choć nie dla ignorantów) faktami przyrody, której jesteśmy częścią. Jako Polacy wywodzący się ze spolegliwej, „nie-drapieżnej” kultury quasi matriarchatu, stoimy niekorzystnie dla nas, na dole łańcucha pokarmowego. Byliśmy i jesteśmy ludem biernym i uległym. Odkąd zostaliśmy geograficznie odkryci jesteśmy zawsze na łasce obcego hegemona.

Alternatywa zdaje się jest jedna. Rodzisz się Polakiem, to jesteś z miejsca niewolnikiem. A jeśli nie chcesz być niewolnikiem, to nie możesz być dalej Polakiem. Jednak na dobrą sprawę, pomimo że wyjedziesz fizycznie z Polski, to ona zawsze mentalnie pozostanie z Tobą drogi czytelniku.

Chciałbym by tezy z tej notki były mylne, gdyż ta konkluzja o niewolnictwie wcale mi się nie podoba, jak Tobie czytelniku, ale jednak trudno kłócić się z faktami, a ja te dostrzegam. Jeśli jednak zechcielibyśmy zmienić przyszłość dla nas Polaków na lepszą, to musielibyśmy jakoś „wpompować” progesteron, a najlepiej testosteron do naszego społecznego organizmu, aby nasz męski pierwiastek odważnych euroazjatyckich paleolitycznych łowców wielkich mamutów, Ariów, Scytów i Sarmatów mógł powstać ze zmarłych. Zmieniać nam trzeba zatem naszą grupową polską kulturę, naszą mentalność. Ona jest głównym problemem. To jest fundament wszelkich ewentualnych zmian. Inaczej… jakakolwiek zmiana, niczego nie zmieni.

Kto ma to zrobić i jak…? Oto jest pytanie.

Tymczasem w kraju nadal mamy powszechnej telewizornii dalsze ogłupianie i tradycyjny chocholi taniec w oparach pospolitej iluzji naszych problemów trywializowanie.

Przyszłość polska rysuje się niestety w czarnych barwach, tak jak dawne czarne sławskie chorągwie*.

934703_153684848162752_1544321343_n

 

* Kolorem Polski sławskiej nie jest biało-czerwony, a kolor czarny. Biało-czerwony to kolor Monarchii napływowej …

Orzeł Biały stał się symbolem dynastii Piastów dopiero w XII–XIII w. i użyli go jako pierwsi książę opolski Kazimierz i Leszek Biały w XII w. Kto wie, czy nie widniał on na innym tle, skoro w kronice czeskiej z XIII w. znajdujemy: „sztandar czarny jak węgiel unosi się nad polskim orszakiem”.

Dopiero za rządów Przemysła II Piasta na pieczęci majestatycznej pojawił się znany nam orzeł srebrzysty w tarczy na czerwonym polu ze złocistą koroną, zadartym dziobem i pazurami, stając się godłem, a właściwie herbem państwa.

 

 

Reklamy

9 uwag do wpisu “cz.II; Kto nas Polaków ustawił na pozycji wiecznych przegranych – zdecentralizowany quasi matriarchat

    • No coz, Serbowie zaczeli w VII w. n.e. i zakonczyli juz w XIV (1389r. bitwa na Kosowym Polu) i nigdy nie byli w pelni niezalezni.Chorwaci jeszcze gorzej, zaczeli w X w. n.e. i juz zostali podporzadkowani przez Wegrow w XI w., poza tym czesc badaczy wskazuje, ze Chorwaci sa jednak pochodzenia bliskowschodniego http://www.kns.us.edu.pl/artykuly/dawnislowianie/002.html Badania populacyjne DNA wykazują, że duża część Chorwatów, Serbów, Słoweńców biologicznie nie należy do Słowian. Oni, tamtejsi mężczyźni, mają haplogrupę I, a my R1a. Zatem?

      Tak, czy owak, nigdzie nie napisalem o „lagodnosci”, ale o „uleglosci”. To jest subtelna roznica jednak. Chodzi mi caly czas o ciagly niedorozwoj Slowian w grupie Indoeuropejskiej, stad wymuszona tym uleglosc. Nie ma to nic wspolnego z lagodnoscia sensu stricte.Nie widzial pan nigdy agresywnej kobiety, w pelnej furii? Oczywiscie, ze kobiet agresywnych jest, co niemiara. Ale w starciu z naturalnie silniejszymi fizycznie mezczyznami, pomimo ich (kobiet) ewentualnej agresji, czy furii, musza sie poddac, musza ulec. Nie z przyczyny ich lagodnosci, lecz ich bezsilnosci.Polacy sa pokojowym narodem nie dlatego, ze sa lagodni, ale dlatego, ze sa bezsilni.Pan ma na mysli oczywiscie przyklad zachowan Slowian w wojnie domowej w Jugoslawii i ten przyklad jak najbardziej potwierdza to, co powyzej wyjasnilem. Serbowie podniesli reke na swoich slowianskich sasiadow, bo czuli sie silni wzgledem nich. nie podniesli jednak reki na zadnego z czlonkow NATO, bo byli bezsilni. Dlatego nie ma juz dzis Jugoslawi, jak i zakonczyla sie Serbia w starciu z silniejszymi Turkami w XIV w.

      Polubienie

  1. Ciekaw jestem, co odróżniało Indoeuropejczyków od innych ludów, że opanowali świat i stworzyli dominującą inne kultury Cywilizację Zachodu(?).

    Polubienie

  2. Bliższe pokrewieństwo wykazuje tylko część Niemców rzeczywiście będąca potomkami indo-europejskich germanów reszta to pierwotna ludność górno-paleolityczna autochtoniczna ludność europy co do sarmatów graniczyli z siedzibami Prasłowian od południa wielu wybitnych antropologów między innymi nasz rodak Czekanowski oraz inni zwracali uwagę na inny od reszty polskiego społeczeństwa wygląd Polskiej szlachty przytoczę Carletona Coona….. The facial features which typify the Polish peasantry are quite different, as a rule, from those found among the nobility and the upper classes in general. The noblemen have less blond and less really dark hair; fewer dark eyes, and fewer instances of brunet skin color, than the peasants; their noses, however, present their greatest distinction; these are not only longer and narrower, but also frequently convex in profile, with concave forms reduced to a minimum. Old Corded and Nordic tendencies segregate themselves, at least in stature, bodily build, pigmentation, and facial features, in this superordinate class, as do Danubian and Ladogan tendencies among the peasantry. Niewykluczone ze sarmaci mogli mieszać się ze Słowianami odkryte męskie szczątki mają zresztą taką samą Haplogrupę chromosomu Y R1a1 w przeciwieństwie do indoeuropejskiej celtycko-germańskiej r1b1 oraz góro-paleolitycznej I1 zlokalizowanej głównie na północy europy i bardzo często występującej chociaż wśród skandynawów

    Polubienie

  3. O etnogenezie Słowian pisali tez: Piontek J. „Antropologia o pochodzeniu Słowian”, Urbańczyk P. „Early Slavs and modern Poland”, Urbańczyk P. „Słowianie a sprawa polska”, Błażejewski A. „Starożytni Słowianie”, Urbańczyk P. „Polski węzeł słowiański” , Gołąb Z.”O pochodzeniu Słowian w świetle faktów językowych”.

    Polubienie

  4. Pingback: Cz. II, Było sobie życie, czyli nasi przodkowie i moja męska haplogrupa R1a1, M17 (podgrupa R1a1a, M198) – skąd ten ród? | Biologiczno-Historyczna Socjologia Krytyczna

  5. Pingback: Kto nas Polaków ustawił na pozycji wiecznych przegranych ? | Biologiczno-Historyczna Socjologia Krytyczna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s