Pokolenie Homo Sovieticus

ukraine warSłusznie pan pyta panie Waldku, skąd się wzięło to wspomniane przeze mnie wcześniej nihilistyczne pokolenie „róbta co chceta”, przecież nie spadło z księżyca. Faktycznie nie spadło, to prawda.

To jest efekt „wysiłków wychowawczych” innego zdegenerowanego polskiego pokolenia. Śp. prof. ks. Tischner nazwał je za Sołżenicynem pokoleniem „homo sovieticus”. To pokolenie urodzone zaraz po wojnie, to pokolenie moich rodziców, przejęte przez żydo-bolszewickie władze okupacyjne ZSRR i od młodzieńczych lat silnie indoktrynowane w duchu totalitarnego „komunizmu”. Nauczone bierności, mierności oraz wierności partyjnym lub …watykańskim autorytetom. Tak na marginesie, rolę agentury watykańskiej na ziemiach polskich należałoby opisać osobno w innym artykule. Ciągłość kulturowa została brutalnie przerwana. Więzi szerszej polskiej rodziny i jej historia zniszczone. Stąd, dla przykładu,  żaden z członków w mojej rodzinie nie wiedział, że mamy „piękne” rodzinne dziedzictwo sięgające księcia Piasta i średniowiecznego rycerstwa w służbie „publicznej”. Mam tu na myśli rycerzy radwanitów i ich służbę w pasie radwanickim jako pograniczników w piastowskich księstwach Polski XIIIw. Ileż polskich rodzin ma „piękną” historię, o której nic dzisiaj nie wie.

 

Myślenie za PRL’u było surowo zakazane, gdyż wszelkie procedury płynęły w Polsce z Kremla, więc należało się skupić jedynie na wprowadzaniu ich w życie. Ciekawość była tam dosłownie pierwszym krokiem do piekła, czyli więziennych tortur i bestialstwa, często żydowskich, oficerów reżimowych służb specjalnych. Ponieważ reżimowa ekonomia była ekonomią notorycznych niedoborów, pokolenie homo sovieticus przywykło do dziadostwa, rzeczy najgorszego sortu i skupiało się jedynie na biologicznym przetrwaniu, hodując swoje dziatki jedynie i traktując je jako kolejny materialny zasób na ciężkie czasy, bo ktoś w polu musi pomóc albo podać szklankę wody na starość. Zamiast wychować ich na cywilizowanych, rozsądnych i zdolnych konkurować z innymi narodami dumnych Polaków z takimi rycerskimi przymiotami w sercu jak piękno, dobro i prawda.

W zamian mamy dziś pokolenie „róbta co chceta”: materialistyczne, hedonistyczne, nihilistyczne, nie szanujące nikogo (nawet samych siebie), nie zainteresowane własną historią i tożsamością, mające pajaców za idoli, chamskie, aroganckie, wulgarne, ziejące agresją i całkowicie „odmóżdżone”.

 

Kwiat polskiego narodu zaczął ginąć już w powstaniach, resztę eksterminowali w przyśpieszonym tempie Hitler i Stalin. Resztki inteligencji polskiej po zdradzie aliantów z II WŚ, którym udało się utrzymać przy życiu pozostała wieczna banicja i emigracja.

Polska została zniszczona kulturowo i cywilizacyjnie. Majątek materialny nie jest największą stratą, największą zbrodnią była fizyczna eksterminacja polskiej elity, polskich liderów, polskiej inteligencji. W jej miejsce narzucono niewykształconym Polakom elity obce, często żydowskie, które przejęły rolę przewodnią w społeczeństwie i implementacje nowej hierarchii wartości zgodnie z reżimowymi wytycznymi. To było metodyczne niszczenie kapitału ludzkiego, jego spójności i narodowej tożsamości. Po 1990 roku Polacy (jak i inne narody Europy Środkowej) wpadli z deszczu pod rynnę, po latach prania mózgów w stylu sowieckiego reżimu nastąpiło przejście do bardziej wysublimowanej i skutecznej wersji syjonistycznego apartheidu. Cel jest wciąż ten sam, rozbić grupy społeczne (jak rodzina) na jednostki, wymazać tożsamość, pamięć historyczną, wynarodowić, pozbawić kulturowych zdobyczy cywilizacyjnych. Przekształcić w biernych i łatwo sterowalnych troglodytów.

 

Ludzie z pokolenia „homo sovieticus” dzisiaj są w Parlamencie RP, piastują wysokie i decyzyjne stanowiska w ministerstwach. Kierują sądami powszechnymi, prokuraturami, uniwersytetami, szkołami, szpitalami, województwami, regionami, gminami, itd. Wymądrzają się w gazetach, radio i telewizji.

Jakie są efekty ich życia każdy widzi, ale można i poczytać: http://biznes.onet.pl/polska-na-29-miejscu-w-rankingu-prosperity-index,18490,3046040,1,news-detal

Polska zajęła 29. miejsce w globalnym rankingu 104 państw świata ocenionych pod kątem pomyślności gospodarczej i jakości życia, opublikowanym w poniedziałek przez niezależny brytyjski ośrodek badawczy Instytut Legatum (Legatum Prosperity Index). Na 104 miejscu jest Zimbabwe.

Polska wypada słabo, jeśli chodzi o kapitał społeczny (68. miejsce w tej kategorii). Legatum wskazuje, że tylko 19 proc. (dwóch na dziesięciu) Polaków uważa, iż obcy są godni zaufania, choć więcej niż dziewięć osób na dziesięć ocenia, iż może polegać na przyjaciołach i rodzinie.

Połowa Polaków nie chce żyć w swoim kraju. Wojna domowa ma już warunki aby się zacząć.

 

Proszę zauważyć panie Waldku, że obcym dla Polaka jest już drugi Polak mieszkający na sąsiedniej ulicy. Toż to wymarzone warunki dla obcych na przejęcie rządów w kraju i poddanie miejscowej ludności ekonomicznej eksploatacji. 

 

 

 

5 uwag do wpisu “Pokolenie Homo Sovieticus

  1. W rzeczy samej Panie Macieju nic dodać, nic ująć. Obecnie jesteśmy już drugim pokoleniem poddanym bezwzględnej indoktrynacji w państwie, które oficjalnie nazywamy III Rzeczpospolitą (chociaż nie wiem dlaczego, ponieważ ta „pierwsza” była Rzeczpospolitą Obojga Narodów). Jedyną zmianą jakościową jest zastosowana metodyka. Ongiś było nią rozbijanie więzi społecznych, szerzenie pijaństwa oraz rozpusty poprzez odizolowanie młodzieży w „domach młodego robotnika” stosowane przemiennie z ideologią marksizmu – leninizmu. Dzisiaj młode pokolenie ogłupiane jest za pomocą narkotyków, muzyki techno oraz wmawianiu jej że najlepszą zasadą jest brak zasad. Jeszcze będąc licealistą zwróciłem uwagę na pewien ciekawy fenomen. Otóż zauważyłem, że niezależnie od pochodzenia społecznego każdy młody człowiek jest obciążony problemami związanymi z mniej lub bardziej patologiczną strukturą rodziny z której pochodzi. Jest to oczywiście związane z brakiem naturalnego oparcia, jakim dla rodziny jest prawdziwy ojciec. Wszystko staje się jasne, kiedy dojdziemy do wniosku, że zazwyczaj ojciec ten zaginął na wojnie. Jeżeli wrócił z niej żywy, to niestety nie był już normalnym człowiekiem. Naszych rodziców wychowały samotne matki, bezradne wobec otaczającej je rzeczywistości, zazwyczaj pohańbione i sponiewierane przez bolszewików, ukraińców lub niemców. Dlatego jesteśmy chorym, wybrakowanym i zdegenerowanym fizycznie oraz psychicznie narodem. Obecnie jesteśmy zupełnie rozbici oraz bezbronni wobec obcych. Fakt, iż nie najeżdża się nas zbrojnie świadczy tylko o tym, że już wcale nie trzeba tego robić. Dla skutecznego wyeksploatowania naszych zasobów ludzkich, naturalnych i materialnych w zupełności wystarczą metody ekonomiczne. Pozdrawiam W.G.

    Polubienie

    • I ja również dziękuję za prowadzenie tego bardzo cennego Blogu. Jest Pan bystrym obserwatorem, co bardzo rzadkie łączy Pan umiejętność syntetycznego myślenia z bogatą wiedzą humanistyczną oraz głęboką refleksją. Używa Pan pięknej, staro-inteligenckiej polszczyzny, po niej poznałem, że spotkałem się z człowiekiem niepospolitym. PozdrawiamWładysław Gawlikowski

      Polubienie

  2. Pingback: Czy rodzimy się człowiekiem (rozumnym)? | Biologiczno-Historyczna Socjologia Krytyczna

  3. Pingback: cz. VIII, Czego Polak winien się wystrzegać, co powinien wiedzieć (?) | Biologiczno-Historyczna Socjologia Krytyczna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s