Pokolenie Homo Sovieticus


Słusznie pan pyta panie Waldku, skąd się wzięło to wspomniane przeze mnie wcześniej nihilistyczne pokolenie „róbta co chceta”, przecież nie spadło z księżyca. Faktycznie nie spadło, to prawda. To jest efekt „wysiłków wychowawczych” innego zdegenerowanego polskiego pokolenia. Śp. prof. ks. Tischner nazwał je za Sołżenicynem pokoleniem „homo sovieticus”. To pokolenie urodzone zaraz po wojnie, to … Czytaj dalej Pokolenie Homo Sovieticus

Powszechna chciwość w akcji, na przykładzie klientów Wal-Mart


Społeczne zło wolnego handlu w globalnym świecie.   W poście “Historia kołem się toczy …” pisałem o możliwości, wręcz potrzebie, wprowadzenia ustawowych mechanizmów wyrównujących chciwe zachowania przeciętnych ludzi, czyli każdego z nas, jeśli chce się wprowadzić harmonię w ludzkim życiu społecznym. Wspominałem też, jak medialne dyskusje nad wyższością jednego –izmu nad drugim (tj. liberalizmu, socjalizmu, … Czytaj dalej Powszechna chciwość w akcji, na przykładzie klientów Wal-Mart

Komunikacja wewnętrzna a Public Relations


Zarządy firm czy też organizacji, tak rządowych jak i pozarządowych powinny sobie wreszcie uświadomić, że czynnikiem najsilniej motywującym ludzi w pracy jest dobra atmosfera pracy. Komunikacja tam opiera się na żywym słowie, ale również na informacji odbieranej z mowy ciała. Informacja nadawana przez żywą istotę zawsze niesie ze sobą obok treści, ładunek (zabarwienie) emocjonalny. Wszystkie … Czytaj dalej Komunikacja wewnętrzna a Public Relations

Szkodliwość społeczna organizacji wymiaru sprawiedliwości


"Nie jesteś jednak tak bezwolny, a choćbyś był jak kamień polny, lawina bieg od tego zmienia, po jakich toczy się kamieniach" - Czesław Miłosz   Sędzia sądu powszechnego, to obecnie w Polsce chyba jedyny zawód o stabilnej pozycji finansowej. Wystarczy, że jako student prawa „wykuł” na pamięć trochę kodeksów i ustaw (dziś już nieaktualnych), poszukał silnych koneksji, … Czytaj dalej Szkodliwość społeczna organizacji wymiaru sprawiedliwości

Ekonomia – dobry żart ;-)


Zna Pan taki kawał, Panie Waldku? Jest sierpień, miasteczko na Lazurowym Wybrzeżu, sezon w pełni - ale leje,więc puchy. Wszyscy pozadłużani. Na szczęście do jednego hoteliku przyjeżdża bogaty Rosjanin. Prosi o pokój. Rzuca na stół 100 $ i idzie go obejrzeć. Hotelarz chwyta banknot - i natychmiast leci uregulować należność u dostawcy mięsa, któremu zalega. … Czytaj dalej Ekonomia – dobry żart 😉